Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
wtorek, 05 listopada 2013
Szczęśliwej podróży

Życie nie jest niczym innym jak podróżą pociągiem: składającą się z wsiadania i wysiadania, naszpikowanym wypadkami, przyjemnymi niespodziankami oraz głębokimi smutkami…Rodząc się wsiadamy do pociągu i znajdujemy tam osoby, z którymi musimy być zawsze podczas naszej podróży: naszych rodziców. Niestety prawda jest inna.Oni wysiadają na jakiejś stacji, pozbawiając nas swojej czułości, przyjaźni i niezastąpionego towarzystwa.Jednak to nie przeszkadza, by wsiadły inne osoby, które staną się dla nas bardzo szczególne.Przybywają nasi bracia, przyjaciele i cudowne miłości..Wśród osób, które jadą tym pociągiem, będą takie, które robią sobie zwykłą przejażdżkę; takie, które wywołują w podróży tylko smutek…Oraz takie, które krążąc po pociągu będą zawsze gotowe do pomocy potrzebującym.Wielu, wysiadając pozostawi ciągłą tęsknotę. Inni przejdą tak niezauważenie, że nie zdamy sobie sprawy, że zwolnili miejsce.Ciekawe jest, że niektórzy pasażerowie, którzy są przez nas najbardziej ukochani, zajmą miejsca w wagonach najbardziej oddalonych od naszego.Dlatego będziemy musieli przebyć drogę oddzielnie, bez nich. Oczywiście, nic nam nie przeszkadza, by w trakcie podróży porozglądać się- choć z trudnością- po naszym wagonie i dotrzeć do nich… Ale niestety nie będziemy już mogli usiąść przy ich boku, ponieważ miejsce to będzie już zajęte przez inną osobę.Nie ważne; ta podróż właśnie tak wygląda: pełna wyzwań, marzeń, fantazji, oczekiwań i pożegnań…Ale nigdy powrotów !A zatem, odbyjmy naszą podróż w możliwie najlepszy sposób.Próbujmy zawierać znajomości z każdym pasażerem szukając w każdym z nich ich najlepszych cech.Pamiętajmy, że zawsze w jakiejś chwili w podróży oni mogą bełkotać i prawdopodobnie będziemy musieli ich zrozumieć…Ponieważ nam również wiele razy będzie plątać się język, i będzie ktoś, kto nas zrozumie.Wielka tajemnica na końcu polega na tym, że nigdy nie będziemy wiedzieć na jakiej stacji wysiadamy, ani nawet ten, który zajmuje miejsce przy naszym boku.Zastanawiam się, czy kiedy wysiądę z pociągu, poczuję nostalgię… Wierzę, że tak .Oddzielić się od niektórych przyjaciół, przyjaciół, z którymi odbywałam podróż będzie bolesne.Pozwolić, by moje dzieci pozostały same, będzie bardzo smutne.Ale chwytam się nadziei, że kiedyś przybędę na stację główną i zobaczę jak przybywają z bagażem, którego nie posiadali przy wsiadaniu.Uszczęśliwi mnie myśl, że współpracowałam przy tym, by ich bagaż rósł i stawał się bardziej wartościowy.Mój przyjacielu, sprawmy, by nasz pobyt w tym pociągu był spokojny i wart starań.Róbmy tak, by, gdy nadejdzie chwila wysiadania, na naszym pustym miejscu pozostała tęsknota i miłe wspomnienia dla tych, co kontynuują podróż.Tobie, gdyż jesteś częścią mojego pociągu, życzę…Szczęśliwej podróży !!! ”


niedziela, 03 listopada 2013
Instrukcja kobiety

czwartek, 31 października 2013
Bliscy i oddaleni

Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają 

i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają - to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się spowrotem.

Ks. J.  Twardowski

wtorek, 29 października 2013
Spotkanie

"Zmieniając się w dojrzałego dorosłego człowieka, który nie potrzebuje innego człowieka po to, by przetrwać – niewątpliwie spotkam drugą taką osobę, z którą podzielę się tym, co mam, a ona podzieli się ze mną. Na tym właśnie, w rzeczy samej, polega sens relacji – to nie jest ratunek, tylko „spotkanie”.
A raczej – „spotkania”:

Mnie z tobą. Ciebie ze mną. Mnie ze mną. Ciebie z tobą. Nas ze światem".


Jorge Bucai

niedziela, 27 października 2013
O martwieniu się

piątek, 25 października 2013
Odejście

Zawsze kiedy jesteś przy mnie blisko, wyłazi ze mnie całe zło, a wstępuje dobro, wyciszenie i ciepło. Jeszcze czuje Twój zapach i oddech, a Twoja nieskończona wrazliwość siedzi mi na barkach i nie mogę jej strzepnąć. A powinienem, bo z Twoją wrażliwością w moim ciele, wśród ludzi, z którymi przyszło mi żyć, byłbym martwy po tygodniu.

Ja swojej pozbyłem się, gdy wraz z Twoim odejściem, odeszły Anioły, a ja kazałem im wziąć też to, co we mnie najlepsze - miłość, czułość, zdolność empatii, radość. Po co mi one, jeśli Ciebie już nie było? Coś Ty najlepszego zrobiła? Pojawilaś się w moim życiu nagle i niespodziewanie i skaziłaś mnie tą swoją dobrodusznością i bezwarunkową miłością do całego świata. Każdego wieczoru brałem prysznic by zetrzeć z kawałkami naskórka tę Twoją wrażliwość, dokładnie spłukać razem z krwią i łzami, żeby przypadkiem nie został ani jedem milimetr, gram. Ani jedna kropla. Każdej nocy pragnałem mieć Cię obok siebie, ale Ciebie nie było. Wyjechałaś, a ja postanowiłem, że już więcej nie pozwolę Ci podejść do mnie zbyt blisko z obawy przed tym, że ktoregoś dnia znowu naznaczysz mnie sobą i zostaniesz, jak tatutaż, jak wylew podskórny którego nie da się usuną, zlikwidować. Ty jesteś jak grawitacja. Przyciagasz mnie do siebie. Proszę, przestań. Już mnie więcej nie naznaczaj, nie przenikaj, nie przyciągaj. Pozwól mi odejść kiedy i jak będę chciał. Dopóki mam dość siły by siebie okłamywać, że będę umiał bez Ciebie żyć. I zanim Ty znowu odejdziesz.

- Obawiam się, że muszę CI odmowić. To jedyna rzecz, jakiej nie mogę dla Ciebie zrobić.

wtorek, 22 października 2013
Porażka

Porażka nie oznacza, że przegrałem,tylko że jeszcze nie osiągnąłem sukcesu.
Porażka nie oznacza, że nic nie zyskałem,tylko że się czegoś nauczyłem.
Porażka nie oznacza, że jestem głupcem,tylko że mam dość wiary, aby próbować.
Porażka nie oznacza, że mam się wstydzić,tylko że ośmieliłem się próbować.
Porażka nie oznacza, że mam rezygnować,tylko że muszę postępować w inny sposób.
Porażka nie oznacza, że jestem gorszy,tylko że nie jestem doskonały.
Porażka nie oznacza, że straciłem czas,tylko że mogę zacząć od nowa.
Porażka nie oznacza, że powinienem się poddać,tylko że muszę bardziej się starać.
Porażka nie oznacza, że nigdy mi się nie uda,tylko że muszę mieć więcej cierpliwości.


John. C. Maxwell - Postawa zwycięzcy

niedziela, 20 października 2013
:)

piątek, 18 października 2013
Czekanie

"W pewnym lesie mieszkał Jeżyk. Wiesz przecież, jakie są zwykle Jeżyki – pracowite i solidne, często lubią szeleścić po nocach swoimi igłami w trawie. Natomiast nasz Jeżyk lubił po nocach marzyć. Czasem robił to w towarzystwie – Jeżyk bowiem miał swoją przyjaciółkę Gwiazdkę. To dobrze, jeśli masz z kim dzielić swoje marzenie. Niestety, Jeżyk i Gwiazdka nie mogły widywać się zbyt często: czasem przeszkadzały im chmury, a czasem ziemia obracała się nie tym bokiem, co trzeba i uniemożliwiała spotkanie. Po długiej rozłące Jeżyk zwykle mówił:

- Gwiazdko, tak bardzo się stęskniłem! Tak długo czekałem na ciebie – prawie wieczność!

- Wiesz przecież, jak niesprzyjające czasem bywają okoliczności… - mówiła Gwiazdka.

- Tak, wiem, - wzdychał Jeżyk.Więcej nic nie mówili, tylko marzyli razem po cichu.

A gdy zbliżał się poranek, Gwiazdka mówiła:

- Czas już na mnie.

- Będę na ciebie czekał, - odpowiadał Jeżyk.

– Wiem, że to znów będzie bardzo długo, ale ja i tak będę na ciebie czekał, wracaj szybko!

- Wrócę! Wiesz przecież, że wrócę! – mówiła Gwiazdka.

- Tak, wiem, - uśmiechał się Jeżyk. Przecież to takie ważne – wiedzieć, że ten, na kogo czekasz, na pewno wróci, niezależnie nawet od wszystkich okoliczności".

T.Jonina

środa, 16 października 2013
Rozmawiajcie ze sobą