Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
poniedziałek, 16 listopada 2015
Nigdy nie żałuj ...

czwartek, 05 listopada 2015
Mądre słowa, niestety-prawdziwe

Zauważ, że zabawa telefonem, bezustanne wysyłanie esemesów i jedynie pozorowanie obecności to bardzo namacalny i realny przejaw kryzysu rozmowy. Często jest dziś tak, że niby rozmawiasz z kimś, ale czujesz, że on jest za szybą - albo myśli o czymś innym, albo spogląda na ekran telefonu, mówiąc: "aha, ehę", a realnie go nie ma. "Rozmawia" z tobą z jakiegoś pragmatycznego powodu, ale nie wymienia energii umysłowej. Albo ktoś przychodzi do ciebie do domu, szyje nogą, rozgląda się: fajnie tu, ale można by być gdzieś indziej, może gdzieś jest lepiej.

Dorota Masłowska."Dusza światowa"



czwartek, 22 października 2015
10 postanowień
1. Nigdy nie mów gorszych rzeczy o jakiejś osobie za jej plecami 
niż powiedziałbyś jej to w twarz. (Staraj się wyrażać pozytywniej
o danej osobie za jej plecami niż powiedziałbyś jej to w twarz) 2. Nie obgaduj i nie plotkuj. 3. Nigdy nie osądzaj innych ludzi surowiej niż osądziłbyś sam siebie. 4. Rób nowe postanowienia noworoczne jednak rób je codziennie
zamiast raz w roku. 5. Bądź wolontariuszem. 6. Wybaczaj jednak nigdy nie zapominaj. 7. Nie miej wstydliwych sekretów z przeszłości, które rozpaczliwie
starasz się ukryć przed społeczeństwem. 8. Miej kilka swoich własnych sekretów. 9.

Dochowuj tajemnic swoich przyjaciół.

 10.

Jeśli ktoś wypytuje cię o tajemnice twoich znajomych i przyjaciół grzecznie odpowiedz, że nie możesz zdradzić ich zaufania.

wtorek, 20 października 2015
"Zwolnij" ze swego życia ludzi

poniedziałek, 19 października 2015
Miłość

Miłość nie nakłada obrączki i nie ściąga obrączki. Miłość nie poślubia ani się nie rozwodzi. Miłość nie włóczy się po sądach. Miłość się nie procesuje. Miłość nie przysięga i nie krzywoprzysięga. Miłość nie potrzebuje zapewnień o lojalności, wierności, wzajemności. Miłość nie potrzebuje wdzięczności. Miłość nie dzieli się na osobową i bezosobową. Miłość nie jest rozdarciem pomiędzy jednym a drugim ani pomiędzy jednym a wszystkim.

Edward Stachura



niedziela, 18 października 2015
Przeżyć czy przeczekać?

Nie ma większej straty czasu niż czekanie, a czekamy przecież non stop. Na tramwaj, na kawę, na film, na niektóre osoby. Czekamy stojąc w korku, w kolejce w sklepie, aż wystygnie zupa, aż skończą się reklamy. Czekamy na lato, słońce, śnieg i deszcz, lepszą pogodę, święta, na ciasto z piekarnika, na zagotowanie wody, na windę, na wakacje i na weekend, na wypłatę, na lepsze czasy, aż w końcu na przyjaźń, gwiazdkę z nieba i miłość.

... i obudzimy się kiedyś za starzy, za brzydcy, zbyt zmęczeni, za grubi, za słabi, zbyt wypaleni, za mało kreatywni i jeśli nie będziemy starać się teraz później już nic nie wynagrodzi nam straconych dni, dlatego rodzi się w mojej głowie pytanie: a czy Ty dzisiejszy dzień przeżyłeś czy przeczekałeś?



piątek, 16 października 2015
Smutek

czwartek, 15 października 2015
Pięć minut

"Najtrudniej jest przeżyć następne pięć minut. Życie - to jest następne pięć minut. A jednak robimy wszystko, żeby o tym nie myśleć. Plany, nadzieje, lęki - dotyczą przyszłych tygodni, miesięcy, lat, a nawet dziesięcioleci. W nich wyłącznie żyjemy, czyli nie żyjemy, ale wyobrażamy sobie życie. Ze strachu przed następnymi pięcioma minutami? Czy z nudów? Bo następne pięć minut prawie zawsze jest bardzo nieefektowne. Najczęściej trzeba coś przełożyć z miejsca na miejsce, a potem z powrotem na to samo miejsce, wstać, usiąść, zareagować. A jednak nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia. (Chyba że wyobraźnia jest życiem.
W takim razie odwołuję wszystko)."

Sławomir Mrożek

piątek, 09 października 2015
Bez ironii

- Wszystko minie! - powiedział Rozum.
- Wszystkie rany się zagoją! – wyszeptało Serce.
- Zaczniemy żyć od nowa! – ucieszyła się Dusza.
- No-no… - pomyślała Pamięć z ironicznym uśmieszkiem.

środa, 07 października 2015
Patrz uważnie

Pewien mężczyzna, cierpiący na wadę wzroku, uważał siebie za świetnego krytyka sztuki. Wybrał się kiedyś z przyjaciółmi na wystawę, zapominając zabrać okulary, czego skutkiem było nieostre widzenie. Od samego wejścia człowiek zaczął krytykować obrazy. Nazywał je bohomazami oraz - jak zwykle - nie zostawiał suchej nitki na twórcy. W końcu stanął przed wielkim portretem.
- Rama kompletnie źle dobrana, jakiś idiota chyba ją wybierał! – rzekł gniewnie.
– Facet na obrazie jest rozlazły, ma pomięte ubranie i potargane włosy. Malarz upadł na głowę, wybierając sobie do portretowania takiego wulgarnego i obrzydliwego typa! Koszmar!

Mówił jeszcze przez chwilę, aż podeszła do niego żona i powiedziała:
- Kochanie, uspokój się, to jest lustro!"

O autorze