Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
niedziela, 30 września 2012
Gdybym mogła od nowa wychować moje dziecko

"...zbudowałabym najpierw jego wiarę w siebie, by dopiero potem zbudować nasz dom.

... częściej malowałabym z nim, niż groziła mu, gdyby coś zmalowało, a zamiast ustawicznie pouczać, uczyłabym je nie ustawać.
...nie troszczyłabym się tak o jego spóźnienia, lecz starała się nie spóźniać z okazywaniem mu troski.

...nie dbałabym też o to, by zawsze wiedzieć lepiej, lecz lepiej wiedziała, kiedy o nie zadbać.

...wybralibyśmy się na więcej wspólnych wypraw i wyprawili z wiatrem więcej latawców.

...przestałabym bawić się w ważniaka i traktowała zabawę z nim poważnie.

...przebieglibyśmy więcej pól i częściej spoglądali w gwiazdy.

...nie gromiłabym go bezwzględnym spojrzeniem, lecz tuliła bez względu na wszystko.

...w żołędziach starałabym się widzieć dęby.


...mniej byłabym dla niego twarda, by bardziej móc je utwierdzać.

...i tak zamiast wykształcić w nim miłość do potęgi, przekonałabym je o potędze miłości."

Diane Loomans. 

 

 

sobota, 29 września 2012
Toksyczne związki?

Parę zasad, aby do niego nie dopuścić:

1. NIE POTĘPIAJ PARTNERA W RAZIE KONFLIKTU.
Kiedy mówisz partnerowi o czymś, co wywołało twój sprzeciw, albo cię zabolało, nie potępiaj go. Po prostu powiedz, co się wydarzyło się i jak to odczuwasz. Z własnego doświadczenia wiem, że wymaga to dużej dyscypliny. Uważaj, żeby w twoich słowach nie było zawoalowanych aluzji lub jawnego potępie
nia czy pogardy. 


2. NIE PROWADŹ PUNKTACJI.
Kiedy twój partner mówi ci o czymś, co wzbudza jego sprzeciw, nie wypominaj mu, że w zeszłym tygodniu sam zrobił to kilka razy. To, co twój partner robił w zeszłym tygodniu, nie ma znaczenia dla rozmowy prowadzonej w tym tygodniu. Oboje dyskutujecie nad tym, co ty zrobiłeś w tym tygodniu.

3. NIE ZAPRZECZAJ CZYIMŚ SPOSTRZEŻENIOM (LUB FAKTOM).
Musisz zrozumieć, że każde z was ma swoje spostrzeżenia; mogą one być całkiem odmienne w odniesieniu do tej samej rzeczy lub sprawy. Okażesz partnerowi największy szacunek, gdy po prostu wysłuchasz jego spostrzeżeń (dowiesz się, kim jest) bez osądzania go, albo zmuszania do tego, aby się zmienił.

4. NIE GROŹ ODEJŚCIEM W OBLICZU KONFLIKTU.
Ludzie często grożą odejściem, kiedy zdają sobie sprawę, że przegrywają w jakimś konflikcie. Kiedy uświadamiasz sobie, że dałeś się wciągnąć w drażniącą dyskusje i twój partner w niej wygrywa, staraj się unikać kończenia jej uwagami w rodzaju: „Wchodzę i nie wiem, kiedy wrócę”, albo: „Wiesz, może naprawdę nie powinniśmy ze sobą być?. Kiedy dyskusja nabiera trudnej do zniesienia intensywności, niekiedy lepiej ja przerwać, aby emocje opadły. Aby to zrobić nie grożąc porzuceniem, wystarczy nadmienić, kiedy się wróci. 

5. ZMIEŚĆ SIĘ W CZTERECH ZDANIACH.
Zanim o coś poprosisz lub zwrócisz uwagę partnera na jakieś wydarzenie, pomyśl o tym, co chcesz powiedzieć i spróbuj to wyrazić najwyżej w czterech zdaniach. W tych czterech zdaniach unikaj następujących pułapek:
· Nie uskarżaj się.
· Nie potępiaj, czyli nie dawaj do zrozumienia, że jedna strona ma racje, a druga się myli. Uskarżanie się i potępianie utrudnia partnerowi zwrócenie uwagi na to, co chcesz powiedzieć, nawet, jeśli jest to rozsądne.
· Nie wyjaśniaj ani nie usprawiedliwiaj się z powodów, dla których robisz to, co robisz. Czasami jedna osoba prowokuje drugą i domaga się wyjaśnień, co do jej zachowania lub decyzji. Reagowanie na to usprawiedliwieniami i wyjaśnieniami wcale nie jest konieczne. Ludzie dorośli nie muszą się tłumaczyć przed innymi dorosłymi. Kiedy zaczniesz się usprawiedliwiać, druga osoba często przestaje zwracać uwagę na to, co mówisz, spodziewając się całego wykładu. 

NIE PRZEJMUJ SIĘ TYM, CZY TWÓJ PARTNER STOSUJE SIĘ DO TYCH ZASAD.

To są zasady dla ciebie. Nie twoja sprawa, czy twój partner stosuje się do nich, czy nie. Jeśli ty będziesz się do nich stosować, zmiany, jakie odczujesz, pomogą ci w nawiązaniu skutecznego kontaktu z ludźmi."

Pia Mellody

piątek, 28 września 2012
Zazdrość

Zazdrość – obecny strach przed przyszłą stratą – objawia się na jeden lub wiele następujących sposobów:

- żądanie uwagi tylko dla siebie,
- nieufność,
- krytycyzm,

- zawziętość,
- przymus odpłacania pięknym za nadobne,
- autodestrukcja,

- ograniczanie wolności drugiej strony i pozbawianie jej przyjemności.



czwartek, 27 września 2012
Miłość

"Kiedy wychodziłam za niego za mąż, doprawdy, kochałam tylko jego. A teraz on wymaga, żebym kochała także jego guziki, oczywiście te oderwane! I dolegliwości dwunastnicy! I drugie śniadania, o których szykowaniu zawsze zapominam zupełnie niechcący! Wczoraj przyszedł do mnie z guzikiem od marynarki. Guzik miał w ręku, rozumiesz? I ja mu powiedziałam, żeby poszedł do babuni. Piotr się wściekł. Mówi, że on nie ożenił się z babunią, tylko ze mną! Że to chyba rzeczywiście była pomyłka, bo babunia bardziej dba o niego niż ja! Że on też ma ambicję, i nie będzie latał z byle guzikiem do babuni wtedy, kiedy ja mogłabym przyszyć ten guzik bez żadnego gadania! Najgorsze jest to, że Piotr ma rację. Kiedy się wychodzi za mąż, trzeba kochać guziki swego męża i jego dwunastnicę. Z całą pewnością - trzeba! I ja na pewno kochałabym to wszystko w Piotrze, gdybym nie pokręciła zaraz na początku. A ja pokręciłam, bo jak się ma dziewiętnaście lat, to człowiek nie myśli o guzikach i dwunastnicy, bo wcale nie wie, że to się mieści pod jednym słowem - miłość."

Krystyna Siesicka 



środa, 26 września 2012
Pomyśl na nowo

"Kiedy przyłapiesz się na myśleniu negatywnym – takim, które zaprzecza twojemu najwyższemu pojęciu o danej rzeczy – pomyśl na nowo! Mam na myśli dosłownie. Kiedy myślisz, że jesteś w kropce, że nic dobrego z tego wyjść nie może, pomyśl na nowo. Kiedy myślisz, że świat to straszne miejsce, w którym dzieje się tyle zła, pomyśl na nowo. Kiedy myślisz, że wszystko ci się wali i wygląda na to, że już nie uda ci się tego z powrotem poskładać, pomyśl na nowo."

Neale Donald Walsch



wtorek, 25 września 2012
Czy zauważyłeś?

Czy zauważyłeś, że najmocniej tęsknimy za tymi, którzy są tuż obok nas, a my nie możemy ich mieć? Najbardziej brakuje nam tych, którzy są prawie namacalni. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co boli bardziej - powiedzieć coś i żałować tego, czy nic nie powiedzieć i tego żałować? Myślę, że najtrudniej jest mówić o najważniejszych rzeczach. Wstydzimy się ich, gdyż słowa umniejszają je. Sprawiają, że to, co w naszej głowie wydawało się wielkie i wspaniałe, po wypowiedzeniu staje się okrutnie zwyczajne. Nie bój się mówić ludziom, że ich kochasz. Jeśli to zrobisz, oni mogą złamać Ci serce, ale jeśli nie, Ty możesz złamać ich. Czy kiedykolwiek postanowiłeś nie wiązać się z kimś z obawy, że stracicie to, co do tej pory was łączyło? To Twoje serce decyduje, kogo kocha, a kogo nie. Nie możesz mu mówić, co ma robić. Ono samo wybiera. Wtedy kiedy najmniej się tego spodziewasz, a nawet wtedy, gdy tego nie chcesz...Czy kiedykolwiek pragnąłeś kochać kogoś całym sobą, ale ta druga osoba za bardzo się obawiała, by Ci na to pozwolić? Zbyt wielu z nas pozostaje zamkniętych, gdyż za bardzo się boją. Boją się, że zacznie im zbyt mocno zależeć, albo ze strachu przed tym, ze drugiej osobie zależy mniej albo wcale. Czy kiedykolwiek kochałeś kogoś, kto zupełnie nie miał o tym pojęcia? Czy byłeś kiedyś zakochany w swoim najlepszym przyjacielu i musiałeś spokojnie patrzeć jak budziło się w nim gorące uczucie dla kogoś innego? Czy kiedykolwiek zaprzeczyłeś swoim uczuciom, gdyż strach przed odrzuceniem był nie do zniesienia? Kłamiemy, kiedy się boimy... Boimy się tego, czego nie znamy, boimy się tego, co pomyślą o nas inni. Ale za każdym razem to, czego się boimy rośnie i staje się silniejsze. Życie samo w sobie jest ryzykiem i czasami wymaga od nas skoku w przepaść. Nie bądź osobą, która musi patrzeć w przeszłość i zastanawiać się, co mogła mieć i zrobić...Nikt nie czeka wiecznie... 


poniedziałek, 24 września 2012
Przyjaciel mówi...

Każdy przyjaciel mówi: 

"Jestem i ja twoim przyjacielem". 
Ale zdarza się przyjaciel tylko z imienia. 
Czyż nie jest śmiertelną udręką,
gdy towarzysz i przyjaciel zmienia 
się w nieprzyjaciela? 

O przewrotna skłonności! 
Czemu zostałaś stworzona, 
by okryć ziemię podstępem? 
W pomyślności towarzysz cieszy 
się wraz z przyjacielem, 
a w czasie utrapienia staje 
przeciw niemu. 

Towarzysz z przyjacielem 
trudzi się, by mieć pokarm, 
a w razie wojny chwyci za tarczę. 

Nie zapomnij w duszy swej o 
przyjacielu i nie trać pamięci 

o nim wśród bogactw!


niedziela, 23 września 2012
Dziś czy jutro?

"Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło Ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie."

Gabriel García Márquez

sobota, 22 września 2012
Aby każdy dzień był darem

Życzę Ci,

abyś każdy nadchodzący dzień 
przyjął jako wyjątkowy dar.

Nie pozwól, byś się zagubił 
w drobnych przykrościach. 

Nie poprawia się polnych kwiatów, 
ustawiając je w regularne grządki ogrodów, 
by nie utraciły piękna 
przemyślanej przez naturę przypadkowości. 

Tak chaotyczność Twoich dni 
może okazać się pozorem, 

z którego wypływa ich unikatowe piękno.



piątek, 21 września 2012
Problemy

 "Pewien profesor w czasie lekcji ze studentami podniósł szklankę wypełnioną wodą do góry. Uniósł ją tak wysoko, aby każdy mógł zobaczyć i zadał pytanie uczniom:

- Ile według Was waży ta szklanka? 
- 10 dag, 20 dag, niewiele - zaczęły padać odpowiedzi.
- A co się stanie, jeśli będę trzymał tę szklankę przez godzinę w ręku? - zapytał profesor.
- Zaboli cię ręka - odpowiedzieli studenci.

- A co, jeśli będę ją trzymał tak przez cały dzień - ponownie zapytał profesor.
- Nadwyrężysz mięśnie, nabawisz się bólu, bolesnych skurczy, odrętwienia... będziesz musiał iść do lekarza - zaczęli wyliczać studenci.
- Macie rację - odpowiedział profesor, -z całą pewnością te wszystkie oraz podobne im objawy i dolegliwości wystąpią. Ale powiedzcie mi, czy w międzyczasie waga szklanki się zmieniła? Stała się cięższa i dlatego wywołała takie problemy?
- Nie - odpowiedzieli studenci.
- Więc co wywołało napięcie i ból moich mięśni?
- Trzymanie jej przez zbyt długi czas! 
- A co mógłbym zrobić, aby tego uniknąć? - zapytał profesor
- Odstawić ją... po prostu... - odpowiedzieli ze śmiechem studenci."

Z problemami w życiu jest dokładnie tak samo. Gdy pojawiają się i myślisz o nich tylko przez chwilę - nie wydają się być ciężkie i przytłaczające. Gdy skupisz się na nich przez kilka godzin - zaczynają wywoływać napięcia i ból. Gdy towarzyszą Ci przez kilka dni paraliżują Cię i pozbawiają siły i chęci do działania.

Dlatego ważne jest, aby nie tylko zauważać problemy, ale także, aby umieć "odstawić je", zareagować odpowiednio szybko, aby nie nabrały "zbędnej wagi".

 
1 , 2 , 3
O autorze