Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
piątek, 29 maja 2015
Przepis na radość

Kiedy jesteś zmęczony,
kiedy ścierasz się z otoczeniem,
kiedy nie widzisz już wyjścia
i czujesz się bardzo
nieszczęśliwy, pomyśl
o pięknych dniach,
gdy śmiałeś się, tańczyłeś,
gdy byłeś dla wszystkich
serdeczny
i beztroski jak dziecko!

Nie zapominaj pięknych dni!
Kiedy niebo się ściemnia

aż po horyzont,
tak, że nie widać już światła,
kiedy serce się smuci,
a może wypełnia je gorycz,
kiedy się wydaje, że znikła
wszelka nadzieja
na radość i szczęście,
wtedy przywołaj z pamięci
wspomnienie pięknych dni.
Dni, kiedy wszystko było dobre,
na niebie nie było
ani jednej chmurki,
kiedy był ktoś, przy kim
czułeś się tak dobrze jak w domu,
kiedy zachwycał cię ktoś,
kto właśnie cię rozczarował,
a może oszukał.

Nie zapominaj pięknych dni!
Jeśli raz je zapomnisz,
nigdy więcej nie wrócą.
Napełnij umysł radosnymi
myślami, serce przebaczeniem,
dobrocią, serdecznością,
miłością, a usta – śmiechem
- i wszystko będzie dobrze.

Phil Bosmans

środa, 27 maja 2015
Ważne

Stój prosto i się nie garb.

Patrz ludziom w oczy kiedy z nimi rozmawiasz.

Uśmiechaj się.

Bądź miły.

Dotrzymuj obietnic.

Noś zegarek jeśli możesz sobie na niego pozwolić.

Jedz śniadanie.

Jeśli jesz płatki na śniadanie jedz te, które są zdrowe a niekoniecznie smaczne.

Ćwicz przynajmniej 3 razy w tygodniu.

piątek, 15 maja 2015
3 poziomy bólu

poniedziałek, 11 maja 2015
Nie rezygnuj

Rodzimy się ze wszystkim, czego nam potrzeba do szczęścia i spełnienia. Ale gdy świat zaczyna nas przerażać, rozmieniamy się na kawałki, aby zażegnać niebezpieczeństwo. To rodzaj wymiany: nie chcesz się bać, więc rezygnujesz z części siebie.

Jonathan Carroll 



piątek, 01 maja 2015
Piękne i prawdziwe

– Czy opuścił Cię kiedyś ktoś, kogo kochałaś?
– Owszem. Zawsze ktoś kogoś opuszcza. Czasem ten drugi cię ubiegnie.
– I co wtedy zrobiłaś?
– Wszystko. Wszystko, ale to nic nie pomogło. Byłam strasznie nieszczęśliwa.
– Długo?
– Tydzień.
– To niedługo.
– Cała wieczność, jeśli się jest naprawdę nieszczęśliwym. Każda cząstka mojej istoty tak była nieszczęśliwa, że kiedy tydzień minął, wszystko się wyczerpało. Moje włosy były nieszczęśliwe, skóra, łóżko, nawet suknie. Nieszczęście wypełniło mnie tak całkowicie, że nic poza nim nie istniało. A kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. I wtedy następuje kompletne wyczerpanie. I wtedy to mija.
Powoli zaczyna się żyć na nowo.

Erich Maria Remarque



O autorze