Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
wtorek, 30 kwietnia 2013
Dowcip o małżonkach

Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:

 - Sprzedam żonę za 360 zł. Mówi do męża:

 - Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś? 

- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2 zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka. 

Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę: 

- Sprzedam męża za 1,10 zł. Mąż zdenerwowany mówi: 

- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś? - 2 jajka po 0,30 zł i rurka bez kremu po 0,50 zł

poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Kochać znaczy ufać

Być wszystkim dla niego,

Wszystkim być dla niej…

Zaufać miłości, dać się jej pochłonąć,

Bo człowiek bez miłości Nie jest człowiekiem

Jest ciałem bez duszy Duszą bez ciała…
Więc daj się wciągnąć uczuciu miłości:

Być przy niej w biedzie W chorobie…i smutku Nie znaj uczucia zazdrości Poznaj przyjemność…namiętności
Lecz miłość krucha jest…Serce boi się…

Jednak człowiek wie, że jest zła

I dalej w nią brnie…

Przynosi smutek…

Zazdrość i cierpienie!

Bo miłość tak piękna jest

niedziela, 28 kwietnia 2013
Niby nieważne

Kiedy czujesz się zraniony, czasami próbujesz wmówić sobie, że cię to nie obchodzi: osoba, która cię skrzywdziła, nagroda, której nie wygrałeś, okrutny uczynek lub słowo, które zostało bezmyślnie wypowiedziane. Udawanie, że nic się nie stało, to w pewien sposób unikanie prawdziwego życia, bo próbując udawać, że coś cię nie obchodzi, niepostrzeżenie odcinasz także swoje uczucia. Więc nie odczuwasz szczęścia, smutku, złości, nie czujesz się kochany i nie czujesz, że kochasz. Sposób na przebrnięcie przez to, co cię boli, polega na zbliżeniu się do tego, pozwoleniu sobie poczuć, pozwoleniu sobie na płacz, który cię oczyści i zmyje ból. Udawanie, że nic się nie stało, prowadzi do tego, że tak naprawdę przestajesz w ogóle cokolwiek odczuwać i w rezultacie przestajesz tak naprawdę żyć. Tak więc pozwól sobie to poczuć! Czuj, płacz i zdrowiej. Tak, abyś znowu mógł czuć, że coś się dzieje. Abyś mógł żyć. Abyś mógł kochać. 

sobota, 27 kwietnia 2013
Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem

Mała dziewczynka wróciła do domu od sąsiadki, której ośmioletnia córeczka niedawno tragicznie zmarła.

- Po co tam chodziłaś? - spytał ojciec.

- Żeby pocieszyć tę biedna panią.

- Jesteś przecież taka malutka, w jaki sposób mogłaś ją pocieszyć?

- Usiadłam jej na kolanach i płakałam razem z nią.

Jeśli obok Ciebie jest ktoś cierpiący, płacz razem z nim. Jeżeli jest ktoś szczęśliwy, śmiej się wraz z nim. Miłość patrzy i widzi, nasłuchuje i słyszy. Kochać to uczestniczyć - całkowicie - całym swym jestestwem. Kto kocha, ten odkrywa w sobie nieskończone pokłady pocieszenia i chęci współuczestniczenia w dobrych i złych przeżyciach. Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem: możemy latać tylko wtedy, gdy obejmiemy drugiego człowieka.

Bruno Ferrero

piątek, 26 kwietnia 2013
Za co kochają mężczyźni kobiety:

To, co lubię w kobietach: łagodność, ciepło i ciała, które nie muszą być idealne, choć kobietom tak się wydaje.”
„Kobiety są od nas bardziej emocjonalne i uważam, że jest to piękne. Takiego piękna nie można znaleźć nigdzie indziej w świecie.”
„Kobietami należy się opiekować, są tak bezbronne w swojej uczuciowości. Wzruszają mnie tym.”
„Jeden z najpiękniejszych momentów bycia z kobietą – trzymanie ją pierwszy raz za rękę, kiedy ona wyciąga swoją drugą dłoń do mojej dłoni.”
„Kobiety muszą zrozumieć, że mężczyźni muszą być blisko nich, bo zdają sobie sprawę, że miłości nie doświadczą nigdzie indziej.”
„Zapach, miękka skóra, delikatny dotyk. Czasami, gdy patrzysz w oczy kobiety, widzisz drogę do swej duszy.”
„Tylko kobiety mają taką empatię, że potrafią bezbłędnie się wczuć w potrzeby innych.”
„Doceniam to, że kobiety pomagają znaleźć mi inną perspektywę.”
„Oczywiście – ich inteligencja. Inteligentna dziewczyna jest warta całego świata, a nawet więcej!”
„Współczucie.”
„Podziwiam, że kobiety żyją z otwartym sercem. Nie boją się emocjonalnych skrajności, dlatego życie z nimi dla mężczyzny jest wyzwaniem.”
„Oni nie są ludźmi, one są nadludźmi.”
„Za wszystko – wygląd, sposób w jaki mówią, myślą, czują.”
„Szczerze? Za ich ciała.”
„Lubię uczucie przynależności do kobiety.”
„Podoba mi się, że pozwalają nam się chronić.”
„Lubię być z kobietą w codzienności, kiedy wykonujemy proste czynności i czujemy między sobą połączenie.”
„Kocham kobiety, bo są wspaniałymi przyjaciółmi.”

czwartek, 25 kwietnia 2013
Dasz radę

Trzeba uczyć się przeżywać odłączenie od osoby kochanej, rozstania, które bardzo bolą, wprowadzają w stany frustracji. To jednak uczy życia. Prawdziwa miłość nie jest miłością zaborczą, lecz wyzwoleniem. Trzeba poznać smak rozstania, aby móc odkryć radość powrotów, aby z zaufaniem wchodzić w relację z tymi, których kochamy.
Jeśli nie doświadczymy miłości, nie zrozumiemy, że jesteśmy sympatyczni. Odkrywając, że nie jesteśmy sympatyczni, zaczynamy doszukiwać się w sobie zła. Gdy nikt nie obdarzył nas zaufaniem, tak trudno jest mieć zaufanie do innych. Wówczas prawdziwa więź staje się niezwykle trudna. A stąd już bardzo blisko do tworzenia negatywnego obrazu siebie samego.
Tak ważne jest to, jak inni patrzą na nas. Szukamy spojrzeń kierowanych w naszą stronę, usiłując zobaczyć to, co one niosą: strach, spojrzenie sędziego, patrzenie twarde, pełne pogardy, poczucia wyższości, czy też spojrzenie pełne zrozumienia, dobroci i radości z tego, że jesteśmy razem, mamy szczęście przebywać ze sobą.
Wiele osób doświadczyło uczucia rozczarowania ze strony najbliższych. Tym, co najboleśniej uderza w nasze serce, to odczucie, że nie jesteśmy kochani, nie jesteśmy chciani, mile widziani. Rany te nie pozwalają zapomnieć o bólu odrzucenia. Pojawia się opór w kontaktach z innymi. Przychodzi czas na poznanie zaburzeń w sferze seksualnej. Jest to szczególny ból, który odnotowujemy, jako rozdźwięk pomiędzy seksem a sercem, pomiędzy poszukiwaniem przyjemności seksualnej, a poszukiwaniem prawdziwej, głębokiej więzi. Bólem jest to, że osoba zraniona zaczyna postrzegać osoby płci odmiennej jako przedmiot, a nie podmiot, jako kogoś, kto posiada swoje pragnienia i swoją wolność.
Zranienie sprawia, że niechętnie otwieramy się na innych. Patrzymy wówczas podejrzliwe na człowieka, który kieruje w naszą stronę słowa serdeczne i sympatyczne. Nie chcemy być zranieni po raz kolejny i dlatego stronimy od nowych kontaktów chowając się i zamykając się w sobie.

środa, 24 kwietnia 2013
Ciepłe myśli

"Wychodzi dziecko do szkoły. Mama widzi, że zaczyna padać deszcz, krople stają się coraz większe i cięższe, łzy z chmur przybierają na sile, do tego wzmaga się wiatr. Dziecko nie zabrało parasola, bo przecież nigdy nie nosi. Kurtka rozpięta, bo przecież „wszyscy tak noszą”. Mama ze zmartwieniem wygląda przez okno i posyła swojemu dziecku myśl: „Niech cię Wielki Duch prowadzi między kroplami deszczu”. Po kilku godzinach dziecko wraca ze szkoły i mówi: - Mamo, przyszedłem do szkoły suchy, inni mokrzy do suchej nitki. Znów czarowałaś? Mama nie odpowiada, tylko uśmiecha się z ulgą.
Ukochany wybiera się w długą drogę. Ona wie, że jest bardzo zmęczony, nie powinien teraz wyruszać. Ale on się upiera, chce jak najszybciej być z nią. Wsiada więc do samochodu, zapina pasy, sprawdza zawartość baku. Nie ma zamiaru nigdzie się po drodze zatrzymywać, nawet na kawę. Wypiją razem. Ona wtedy posyła mu tysiące troskliwych i ciepłych myśli: „Niech cię prowadzi Dobry Duch, niech twoja droga będzie prosta, a podróż szczęśliwa”. – To najkrótsza wersja, są różne. I ukochany dojeżdża na miejsce, a ona rzuca mu się w ramiona. Miał szczęście, wszystkie światła były zielone, uniknął korków, nie czuł zmęczenia. Miał wrażenie, że samochód płynie niesiony na anielskich skrzydłach. Dopijają kawę, każde z nich wie jak wielką moc mają dobre myśli, które posyłamy drugiemu człowiekowi. 
Każdy z nas to wie, prawda? Tylko żeby nam się chciało dobrze myśleć, tylko żeby nam się chciało zastąpić zrzędzenie: „Nie powinieneś, ubierz się ciepło, nie jedź w taką pogodę, zastanów się co robisz, bądź bardziej rozsądny” ciepłą myślą, która ma większą moc niż jakiekolwiek rady…

wtorek, 23 kwietnia 2013
8 kroków udanego dnia:

1. Zwolnij;

2. Spryskaj się perfumami;

3. Ubierz się ładnie;

4. Uśmiechnij się;

5. Mów dziękuję;

6. praw sobie komplementy;

7. Życz ludziom udanego dnia;

8. Bądź sobą.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Bądź szczęliwy

Jeśli jesteś uwięziony pomiędzy tym co czujesz, a tym co wypada zrobić i co pomyślą inni zawsze wybieraj to co może sprawić że będziesz szczęśliwyChyba że chcesz, by szczęśliwi byli wszyscy oprócz Ciebie...


niedziela, 21 kwietnia 2013
Pielęgnuj miłość

Ale najważniejsze w przetrwaniu związku nie ustawać w zdobywaniu. Kiedy starasz się o kobietę/faceta, rozpieszczasz ją, obsypujesz prezentami, pamiętasz o ważnych i nieważnych okazjach, rocznicach, miesięcznicach... Prowadzasz do kina, teatru, restauracji, na koncerty, pamiętasz jakiej muzyki słucha, co czyta, a nade wszystko – nie możesz się z nią nagadać. I co po pewnym czasie?. Przestajemy rozmawiać, przestajemy się starać, wydaje nam się, że znamy się jak łyse konie. Człowiek się zmienia. Musisz za tym nadążać. Musisz go poznawać. Rozmowy budują więź. Więź – to podstawa. Udany związek, miłość – to premia. Premia za starania. Czyli – znowu koncert, ulubione płyty, nowości wydawnicze, spacer do parku, wypad za miasto.Podobno nie trzeba mówić, że trawa jest zielona. Wszyscy to wiedzą. Jednak, gdy spadnie śnieg, przykryje trawę, dobrze jest przypomnieć sobie nawzajem: „Pamiętasz, jak trawa jest zielona?”Ot, tak, żeby nie wyjść z wprawy i poćwiczyć wyobraźnię. Trawę trzeba podlewać. Miłość trzeba pielęgnować dobrym słowem, gestem, czułością.


 
1 , 2 , 3
O autorze