Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
niedziela, 31 marca 2013
Świętujmy

Nakryjmy dziś stoły Miłością. Postawmy Radość obok Pogody Ducha – pasują do siebie jak ulał. Popatrzmy sobie w oczy, dotknijmy swoich dłoni z czułością. Mazurek ma trochę krzywy szlaczek? Jajko jest za bardzo spiczaste? I gdzie podziała się miseczka na chrzan??? O, baranek zasłonił kurczaczka i znowu kupiłeś serwetki nie w tym kolorze…


Daj spokój, usiądź, rozejrzyj się dookoła. Pomyśl o wszystkich ludziach, którzy są obok Ciebie i wspomnij tych, których już nie ma. Naciesz się oddechem, przecież oddychasz, prawda? Spójrz, Zmartwychwstanie dzieje się na Twoich oczach, po prostu, cud Odrodzenia. Podaruj sobie i swoim bliskim ten cud. Świętuj Życie.

sobota, 30 marca 2013
Wielkanoc

Iść Drogą

Być Prawdą

I Życie przyjąć

 

Z ręki przebitej

Z przekłutego boku

Syna Człowieczego

 

Pana

Który wczoraj

I dziś

 

Co

Początkiem

I końcem

I Alfą

I Omegą

 

U Którego stóp

I czas

I wieczność

I panowanie

I chwała

 

I radość

I trud każdy

Do końca dni naszych

Człowieczych

I Bożych...

piątek, 29 marca 2013
Zwolnij tempo

Czy widziałeś już kiedyś dzieci bawiące się na karuzeli lub słuchające deszczu? Skaczące po dachu? Tropiłeś radośnie fruwającego motyla albo obserwowałeś zachód słońca? Powinieneś się zatrzymać. Nie tańcz za szybko, bo życie jest zbyt krótkie, muzyka nie trwa wiecznie. Czy jesteś zabiegany całymi dniami, wiecznie zajęty? Jeśli zadajesz pytanie "Co słychać?", czy masz chwilę żeby usłyszeć odpowiedź? A gdy wyciągasz się w łóżku po całym dniu, czy myślisz o 1.000 różnych rzeczach, które plączą ci się po głowie? Powinieneś zwolnić tempo. Czy mówiłeś już do swojego dziecka "zrobimy to jutro" i przekładałeś to na pojutrze? Czy straciłeś już kontakt z przyjacielem, pozwoliłeś umrzeć przyjaźni, bo nigdy nie miałeś czasu żeby zadzwonić i spytać jak leci? Byłoby lepiej gdybyś zwolnił tempo, nie tańcz zbyt szybko, bo pewnego dnia muzyka ucichnie, życie jest takie krótkie. Gdy biegniesz dokądś tak szybko, żeby gdzieś zdążyć, tracisz połowę przyjemności bycia tam, dokąd biegniesz. Gdy zawracasz sobie głowę i zbyt się codziennie przejmujesz, to tak jakbyś wyrzucał prezent, którego nawet nie otworzyłeś. Życie to nie wyścig, powinieneś zwolnić tempo, znajdź chwilę na wysłuchanie muzyki, zanim się skończy piosenka.

czwartek, 28 marca 2013
Szczęście

Szło sobie pewnego razu Szczęście i wpadło do ogromnego dołu. Siedzi i płacze. Przechodził tamtędy człowiek. Szczęście usłyszało kroki i woła:- Dobry człowieku! Wyciągnij mnie stąd!- A co mi za to dasz? – zapytał człowiek.- A co byś chciał? – spytało Szczęście.- Chce mieć piękny dom z widokiem na morze.Szczęście sprezentowało człowiekowi dom, człowiek ucieszył się i pobiegł pochwalić się znajomym, o Szczęściu zapomniał.Siedzi Szczęście w dole i płacze jeszcze głośniej. Usłyszało kroki.- Dobry człowieku! Wyciągnij mnie stąd!- A co będę z tego miał? – zapytał człowiek.- A co byś chciał? – spytało Szczęście.- Chcę piękny samochód, dużo pięknych samochodów!Szczęście spełniło życzenie drugiego człowieka. Ten się bardzo ucieszył, zapomniał o Szczęściu, wsiadł w samochód i odjechał.Szczęście całkiem straciło nadzieję. Nagle słyszy – idzie kolejny człowiek.- Dobry człowieku! Wyciągnij mnie stąd!Człowiek wyciągnął Szczęście z dołu i poszedł sobie dalej. Szczęście pobiegło za nim, pyta:- Człowieku! Co chcesz za to, że mi pomogłeś?- Nic. – powiedział człowiek.
Od tamtej pory Szczęście wiernie mu towarzyszy i spełnia każde jego życzenie. Ale ciiiii… Człowiek nic o tym nie wie…

środa, 27 marca 2013
Wiesz kim jest przyjaciel?

Kimś, kto potrafi wytrzymać z Tobą 24h na dobę, a mimo to jest mu mało. Ktoś, kto wie o Tobie wszystko, a mimo to siedzi obok i Cię Kocha... Ktoś, kto jak zobaczy Cię z płaczem - pierwsze słowa jakie powie to "którego mam zjechać?" Ktoś, kto o 3 rano podniesie słuchawkę i będzie słuchać, jak przeklinasz cały świat i Ci przytakiwać, ale jeśli będziesz gadać głupoty, to wyrazi swoje zdanie.. Ktoś, kto ogląda z Tobą horrory, których sam się boisz.. To ktoś, dzięki komu się żyje..

wtorek, 26 marca 2013
Jestem

Jestem tym, kim wielu być tylko marzy,

Jestem tym, kim wielu się być nie odważy.

Jestem tym, kto z podniesioną głową życia rzeką płynie.

Jestem tym, kim każdy człowiek chce i być powinien.

Chcesz wiedzieć kim jestem?

Jestem zwykłą, jednocześnie niezwykłą osobą.

Tajemnica tkwi w tym, że Jestem po prostu sobą.

Jestem granicą między szaleństwem, a rozsądkiem między fantazją a strachem między energią i niebytem między pięknem i odrzuceniem granicą jestem pragnień,tak cienką, że nie do przekroczenia,krawędzią jestem odwagi,tak ostrą, że strach... ciszą jestem tak cichą,że w uszach huczy,dźwiękiem jestem na granicy słyszalności...

Siebie, przekroczyć nie potrafię!

poniedziałek, 25 marca 2013
Biała chusteczka

Pewien młody człowiek porzucił dom swoich rodziców, obrażając ich. Jego życie potoczyło się w niepożądanym kierunku i wkrótce młodzieniec trafił do więzienia. Gdy zbliżał się termin wyjścia na wolność, chłopak postanowił wrócić do domu, przeprosić rodziców i zacząć wszystko od nowa.Bał się jednak powrotu, zdając sobie sprawę, jak dużo zła udało mu się już wyrządzić swoim bliskim. Napisał więc list, w którym prosił o wybaczenie. Poprosił rodziców, by wywiesili w oknie jego pokoju białą chusteczkę, jeśli są w stanie mu przebaczyć. Gdyby zaś tej chusteczki nie było, chłopak gotów był zostawić rodziców w spokoju. Zrozumie, jeśli już na niego nie czekają.W dniu odzyskania wolności, syn przyjechał do rodzinnego miasteczka. Serce kołatało mu w piersi, gdy zbliżał się do swojego domu. Zatrzymał się na chwilę za rogiem, w obawie, co zobaczy, gdy dotrze do celu.Zamknął oczy i zrobił ostatni krok. Stał tak jakiś czas, a potem odważył się spojrzeć na dom. Nie, nie ujrzał domu z czerwonej cegły. Zobaczył dom, który był cały w bieli. Białe chusty, chusteczki, prześcieradła, obrusy, narzuty – wisiały wszędzie: na domu, na płocie, na krzewach w ogrodzie. Rodzice tak bardzo bali się, że syn nie zauważy małej białej chusteczki…

niedziela, 24 marca 2013
Serce jak telefon...

Do telefonicznej budki weszła miłość.

Włożyła kartę, numer wykręciła.

Ot tak sobie, z miłości

Do serca zadzwoniła

Sygnał długi, lecz nikt nie odbiera

Cóż, na siłę nie da się połączyć

Bo serce niekiedy jak telefon bywa

Czasem jest zajęte A czasem nie łączy...

sobota, 23 marca 2013
Przeszkody...

Jeśli chcesz w życiu stać się kimś, jeśli chcesz coś osiągnąć, jeśli chcesz wygrać, to słuchaj zawsze głosu serca, a jeśli ono milczy to zamknij oczy i pomyśl o swoich rodzicach a wtedy pokonasz wszystkie przeszkody, wszelkie trudności zniknął a zwycięstwo będzie Twoje, tylko Twoje.


piątek, 22 marca 2013
Historia dla chcących zrozumieć

Było sobie kiedyś drzewo, w pięknym ogrodzie, a wraz z nim jabłonie, pomarańcze, śliwy i piękne krzewy róży, wszystkie bardzo szczęśliwe i zadowolone. Wszyscy w ogrodzie byli radośni, za wyjątkiem tego jednego drzewa, które pozostawało głęboko smutne. Miało jeden problem: nie wiedziało, kim jest. Jabłoń mówiła mu: „Musisz się bardziej skoncentrować, jeśli spróbujesz, wydasz smaczne jabłka, to bardzo łatwe”. Krzew róży mówił: „Nie słuchaj jej. Łatwiej jest wydać róże, i są ładniejsze”. Biedne drzewo, zdesperowane, próbowało wszystkiego, co mu radzili, ale nie udawało mu się być jak inni i powoli zaczynał się poddawać. Pewnego dnia przybyła do ogrodu sowa, najmądrzejszy z ptaków, i widząc biedne drzewo, zahuczała: „Nie martw się, twój problem nie jest aż tak poważny, to problem wszystkich bytów na ziemi. Nie staraj się być tym, czym są inni. Bądź sobą samym, poznaj siebie samego i aby tak było, słuchaj swojego głosu wewnętrznego”. A powiedziawszy to, sowa znikła. Mojego głosu wewnętrznego? Być sobą samym? Poznać siebie? – biedne drzewo stawiało sobie pytania. Nagle zrozumiało. I zamykając oczy i uszy, otworzyło serce i wreszcie usłyszało głos mówiący: „Nigdy nie wydasz jabłek, bo nie jesteś jabłonią, ani nie zakwitniesz co wiosny, bo nie jesteś krzewem róży. Jesteś dębem i twoim przeznaczeniem jest rosnąć coraz większym i bardziej dostojnym, dawać schronienie ptakom, cień podróżnym, piękno krajobrazowi. Masz zadanie, misję, więc spełnij ją. A drzewo poczuło się silne i pewne siebie, więc zdecydowało się zostać tym, do czego było przeznaczone. Szybko stało się podziwiane i szanowane przez wszystkich. I dopiero wtedy ogród stał się całkowicie szczęśliwy.


 
1 , 2 , 3 , 4
O autorze