Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
sobota, 31 grudnia 2011
Życzenia Noworoczne

W Nowym 2012 Roku

Życzę ci uważnych oczu,
Które dostrzegą drobne sprawy naszego dnia codziennego
i stawią je w prawdziwym świetle...

Życzę ci takich uszu,
Które wyłapią wszelkie przemilczenia i półtony...

Życzę ci takich rąk,
Które nie będą się długo zastanawiać, czy komuś pomóc...

Życzę ci odpowiednich słów w odpowiednim czasie
i życzę ci kochającego serca,
Któremu pozwolisz się prowadzić przez życie,
aby wszędzie tam, gdzie ty, był i twój pokój...

Życzę ci miłości, szczęścia, poczucia bezpieczeństwa,

Wiele dobroci,
Przez którą człowiek każdego dnia staje się kimś więcej...

Życzę ci odpowiedniego wypoczynku i dobrego snu,
Bo to jest bardzo ważne...

Życzę ci takiej pracy,
która sprawia radość i pozwala żyć dostatnio...

Życzę ci spotkań z takimi ludźmi,

Którzy będą cię kochać,
Którzy w chwilach trudnych dodadzą ci odwagi,
Którzy cię pocieszą,
gdy przyjdzie na ciebie godzina smutku

 

piątek, 30 grudnia 2011
Idea małżeństwa

Istnieją pewne proste kanony postępowania, sprzyjające temu, by w małżeństwie działo się dobrze. Ważna jest umiejętność wczucia się w drugą osobę, afirmowania jej, a nie oceniania, pielęgnowania w sobie zaciekawienia innością współmałżonka, a nie lęku przed tą innością. Warto zauważyć, że zasady te dotyczą nie tylko małżeństwa, ale także grup społecznych czy całych narodów. Cenię sobie ideę małżeństwa jako zadania, które można realizować z zaciekawieniem, a więc także z refleksją, jeśli się o to postaramy. Błędem natomiast jest myślenie, że małżeństwo trwa tak długo, jak nam jest przyjemnie. To postmodernistyczna pułapka.

 
czwartek, 29 grudnia 2011
To miejsce

Mam takie ulubione miejsce, gdzie lubię chodzić. Nigdy się nie zatrzymuję.

Zawsze podążam do przodu, po to by w pewnej chwili zawrócić.
Idę tam, aby myśleć o niebycie.
Nigdy nie wiem dlaczego ta myśl pcha mnie akurat w to miejsce.
Może tam właśnie kończy się świat, zaczyna się nicość?
Mijam drzewa rozłupane przez pioruny, wdycham zapach tajemniczej przestrzeni.
Jest pełna śmiertelnych wrażeń moich zmysłów. W trawie czają się pomyleńcy,
którzy rękoma próbują zasłonić Słońce.
Za drzewami chowają się ludzie łaknący krzyku przerażenia.
Każdy zakręt kryje śmierć w męczarniach.
Pomimo świadomości upiorności tego miejsca lubię spokój,
który mnie ogarnia gdy tam przebywam.
Nieodparte przeświadczenie, że ja też się tam znajdę próbuje mnie oswoić.
Nie bronię się zdziwiona tą perspektywą.
Może kiedyś będę chciała zabrać Słońce wołając, że to tort pomarańczowy?
Przeznaczenie nie chce zdradzić tajemnicy tych,
którzy każdej nocy oblizują palce po zjedzonym Księżycu,
zagryzionym kawałkiem importowanej zorzy.

Widziałam też zdesperowanych przerażeńców nerwowo szukających zagubionego w trawie zrozumienia rzeczywistości.
Żadne z nich nie ma własnego grobu, a przynajmniej nikt o nim nie wie.
Nigdy nie ma dla nich płomyka świecy, główki kwiatu.
Gdy żyli nikt nie im nie chciał przynieść pociechy, podać ciepła pomocy.
Byli tacy jak teraz - niewidocznie nieśmiali.

Gdy będzie koniec świata odnajdą to czego szukają, zaspokoją swe pragnienia OŻYJĄ.


 

środa, 28 grudnia 2011
Mały życiowy poradnik

* Im więcej popełniasz błędów, w tym stajesz się mądrzejszy.

* Pożyczanie przyjaciołom lub krewnym pieniędzy przyprawia ich o amnezję.

* Nie kupuj białego dywanu, jeśli masz czarnego psa.  

* Urządzanie krótkich przerw w pracy jest co najmniej dwa razy mniej wypoczynkowe niż odpoczynek po spełnieniu wszystkich zadań.

* Trudno kłamać kiedy się patrzy mamie prosto w oczy.

* Zanim pokażesz się publicznie w nowym kostiumie kąpielowym, wypróbuj, jak wygląda na tobie, kiedy jest mokry.

* Nie ma takiej sytuacji, której nie pogorszy utrata panowania nad sobą.

* Dodatkowa minuta zastanowienia "przed" może nam zaoszczędzić godzin zamartwiania się potem.

* Jeśli jest się zbyt zajętym, żeby znaleźć czas dla przyjaciół, to jest się zbyt zajętym.

* Życie jest jak rower z 10-biegową przerzutką. Większość z nas ma przełożenia, z których nigdy nie korzysta.

* Okazja nigdy nie jest bezpowrotnie stracona. W końcu zawsze skorzysta z niej ktoś inny.

* Gdy Twój telefon milczy, zadzwoń do kogoś.

* Miej otwartą głowę, ale nie do tego stopnia, żeby zgubić rozum.

* Bywa, że mówisz do kogoś dzisiaj "hej" i już nazajutrz okazuje się, że masz nowego przyjaciela.

* Nie używaj zbyt ostrych i szorstkich słów, bo być może nazajutrz będziesz je musiał połknąć.

* Ludzie potrafią robić niespodzianki. Bywa, że człowiek, którego podejrzewasz o to, że potrafiłby kopnąć leżącego jest tym, który wyciągnie do Ciebie dłoń i pomoże Ci się podnieść.

* Matka jest tylko na tyle szczęśliwa, na ile szczęśliwe jest jej dziecko.

wtorek, 27 grudnia 2011
Czas Przeznaczenia

Dawno temu był sobie człowiek, który nie chciał mieć własnego Anioła Stróża i robił wszystko, aby się go pozbyć. 

Kąpał się w najgłębszych jeziorach, wystawiał na błyskawice, błądził w najgłębszych lasach.
Zawsze w ostatniej chwili czyjaś dłoń wyławiała go z zimnej wody, wyprowadzała z ciemności, chroniła przed piorunami.
Anioł przychodził do niego w snach błyszczący i pewny siebie.
"Ja jestem, tak jak byłem i będę dopóki świat się nie skończy" - powtarzał.
Pewnego dnia człowiek wszedł na Najwyższą Górę Świata i skoczył. Lecąc w dół pomyślał, że nareszcie pozbędzie się swojego Anioła i już go nikt nie ochroni. Nagle zauważył, że przestał spadać i unosi się w powietrzu.
-Chyba fruwam - powiedział na głos.
-Fruwamy - poprawił Anioł, który trzymał go mocno w objęciach.
-Po co to wszystko? - zapytał wtedy zaciekawiony człowiek.
-Po to, aby ci pokazać, że możesz się mnie pozbyć tylko wtedy, kiedy nadejdzie na to odpowiedni czas - odpowiedział spokojnie Anioł.
-Jaki czas? -zapytał gorączkowo zaniepokojony człowiek.

-Czas przeznaczenia - odpowiedział Anioł i puścił człowieka.


poniedziałek, 26 grudnia 2011

Miłość niczego innego nie pragnie, tylko spełnić się.

Lecz jeśli kochasz i musisz czegoś pragnąć, niech to będą twe własne pragnienia.
Aby stopnieć i stać się jak rwący strumień, co śpiewa swą melodię nocy.
Aby poznać ból nadmiaru uczucia.
Być zranionym własnym zrozumieniem miłości;
Krwawić ochoczo i radośnie.
Budzić się o świcie z uskrzydlonym sercem i składać dziękczynienia za każdy następny dzień miłowania;
Odpoczywać w południe rozmyślając nad uniesieniami miłości;
Wracać wieczorem do domu z wdzięcznością;

I zasypiać z modlitwą za ukochaną osobę w sercu swoim i z pieśnią chwały na ustach.


niedziela, 25 grudnia 2011
Iskierka nadziei

Pamiętacie, kiedy byliście małymi dziećmi i wierzyliście w bajki, marzyliście o tym, jakie będzie wasze życie? 

Biała sukienka, książę z bajki, który zaniesie was do zamku na wzgórzu. Leżeliście w nocy w łóżku, zamykaliście oczy i całkowicie, niezaprzeczalnie w to wierzyliście.
Święty Mikołaj, Zębowa Wróżka, książę z bajki - byli na wyciągnięcie ręki. Ostatecznie dorastacie. Pewnego dnia otwieracie oczy, a bajki znikają.
Większość ludzi zamienia je na rzeczy i ludzi, którym mogą ufać, ale rzecz w tym, że trudno całkowicie zrezygnować z bajek, bo prawie każdy nadal chowa w sobie iskierkę nadziei, któregoś dnia otworzy oczy i to wszystko stanie się prawdą. [...]

Pod koniec dnia, wiara to zabawna rzecz. Pojawia się, kiedy tak naprawdę tego nie oczekujesz. To tak, jakbyś pewnego dnia odkrył, że baśń może się nieco różnić od twoich wyobrażeń. Zamek, cóż, może nie być zamkiem. I nie jest ważne "długo i szczęśliwie", ale "szczęśliwie" teraz. Raz na jakiś czas, człowiek cię zaskoczy, i raz na jakiś czas człowiek może nawet zaprzeć ci dech w piersiach.

 

sobota, 24 grudnia 2011
Życzenia
Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel...
Owocnych refleksji nad faktem, Że Bóg stał się człowiekiem, 
Odtąd zawsze jest z nami. 
Jest z nami, gdy się cieszymy i płaczemy, 
Gdy pracujemy i odpoczywamy I nawet wtedy, gdy grzeszymy... 
Pełnych pokoju świąt Bożego Narodzenia

piątek, 23 grudnia 2011
Nie jesteś sam

Pewien człowiek dożył swych dni, ze spokojem odszedł na spotkanie z Bogiem. Spotkał Boga na piaszczystym brzegu morza. Spacerując, przed oczami człowieka przewinęło mu się całe jego życie a za spacerującymi pozostawały ślady stóp człowieka i Boga. Gdy już zobaczył wszystkie sceny swego życia obrócił się i zauważył, że na piasku czasem widać dwa ślady a czasem tylko jeden, i to w najtrudniejszych chwilach jego życia, gdy najbardziej cierpiał... Smutny zapytał Boga: 

- Panie! Modliłem się do Ciebie abyś mnie nie opuszczał. Obiecywałeś, że

jeżeli będę kroczył Twoimi ścieżkami zawsze będziesz przy mnie. A teraz widzę w najtrudniejszych chwilach mego życia tylko jeden ślad! Panie! Dlaczego opuszczałeś mnie gdy potrzebowałem Ciebie najbardziej?

- Zbyt ciebie kocham by cię opuścić. - odparł Bóg - Dziecko, w chwilach twego cierpienia, tam gdzie widzisz tylko jeden ślad, niosłem cię na rękach...

czwartek, 22 grudnia 2011
Dzisiaj

Jeśli wiedzielibyśmy, 

że życie ma skończyć się jutro,
z pewnością docenilibyśmy dzisiejszy dzień.
Wypełnilibyśmy nasz czas miłością i radością,
które tworzyłyby wartościowe wspomnienia,
rozjaśniające nasze serca, zamiast złością i goryczą,
które potrafią niszczyć i to całkowicie.
Jeśli wiedzielibyśmy, że życie ma skończyć się jutro...

Ale kto może powiedzieć, że tak nie będzie?

Jedyną chwilą, której możemy być pewni, jest dzisiaj.

Dziś więc sięgnę po twoją dłoń.
Dziś powiem: "Przepraszam" i "Kocham cię"


 
1 , 2 , 3 , 4
O autorze