Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
środa, 18 listopada 2015
Kocham Cię tak bardzo...

Kocham Cię tak bardzo, że męczyłam Cię o to gdzie idziesz, z kim
i o której wrócisz.

Kocham Cię tak bardzo, że choć wiedziałam to od początku, milczałam i pozwalałam Ci na własną rękę dowiadywać się, że Twój nowy przyjaciel to nie osoba dla Ciebie.
Kocham Cię tak bardzo, że stałam nad Tobą dwie godziny
i obserwowałam, jak sprzątasz swój pokój, a samej zajęłoby mi to 15 minut.

Kocham Cię tak bardzo, że chciałam, byś nauczył się ponosić odpowiedzialność za własne czyny, nawet jeśli konsekwencje były tak surowe, że omal nie pękło mi serce.
Ale przede wszystkim, kocham Cię tak bardzo, że wielokrotnie musiałam mówić "nie", wiedząc, że możesz mnie za to znienawidzić. To było najtrudniejsze."


poniedziałek, 16 listopada 2015
Nigdy nie żałuj ...

czwartek, 05 listopada 2015
Mądre słowa, niestety-prawdziwe

Zauważ, że zabawa telefonem, bezustanne wysyłanie esemesów i jedynie pozorowanie obecności to bardzo namacalny i realny przejaw kryzysu rozmowy. Często jest dziś tak, że niby rozmawiasz z kimś, ale czujesz, że on jest za szybą - albo myśli o czymś innym, albo spogląda na ekran telefonu, mówiąc: "aha, ehę", a realnie go nie ma. "Rozmawia" z tobą z jakiegoś pragmatycznego powodu, ale nie wymienia energii umysłowej. Albo ktoś przychodzi do ciebie do domu, szyje nogą, rozgląda się: fajnie tu, ale można by być gdzieś indziej, może gdzieś jest lepiej.

Dorota Masłowska."Dusza światowa"



O autorze