Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
środa, 29 lutego 2012
Modlitwa o natchnienie

Panie spraw, abym miała jasny umysł i lekką rękę. 

Spraw, aby każde me słowo było żywe, 
Aby miało swą duszę, niepowtarzalną. 

Panie spraw, aby me myśli nie zaprzątały głupstwa, 
Abym mogła się skupić i poświęcić… 
…Bezgranicznie. 

Panie spraw, aby me słowa były dobre. 
Niech niosą ludziom radość i miłość, 
Smutek i przebaczenie. 

Panie spraw, aby me słowa nie raniły dobrych ludzi. 
Spraw, aby dla nich były jak róże… 
…Pachnące 

Panie spraw, abym potrafiła przebaczać, 
Bym nigdy z nienawidzącym sercem, 
Nie wzięła pióra do ręki. 

Panie, dziękuję Ci, że jesteś i czuwasz, 

Że mnie słuchasz i wysłuchujesz. 


wtorek, 28 lutego 2012
Czym jest Feedback?

Feedback to po prostu informacja zwrotna. Skoro poleciłeś dziecku aby

coś zrobiło, a ono zrobiło coś inaczej niż oczekiwałeś, należy mu

zakomunikować o tym, dając informację zwrotną. Zwykła informacja

zwrotna wyglądałaby następująco: „Oczekiwałem, że poukładasz

samochody do pudła z samochodami, klocki do pudła z klockami, a książki

poukładasz na półce z książkami. Tymczasem widzę, ze wszystko

wymieszane zostało upchnięte do szafki.”

Taka informacja brzmi zdecydowanie łagodniej, jest rzeczowa i jest

stwierdzeniem faktów. Jej oddźwięk będzie na pewno lepszy niż w

przypadku poprzedniego przykładu. Nadal może jednak wzbudzać

automatyczną chęć obrony u dziecka. Nam natomiast chodzi o takie

zwrócenie uwagi dziecku, aby nie odczuło tego jako krytyki.

Czy to w ogóle jest możliwe? Tak. Stosując „Feedback kanapkowy”

zamiast samej informacji zwrotnej. Na czym to polega? Otóż informacje

zwrotną, która mogłaby być odebrana jako słowa krytyki obudowujemy

dwiema pochwałami, tworząc „kanapkę”, w której chlebem są

pochwały, a nadzieniem informacja zwrotna.

Mogłoby to wyglądać w następujący sposób:

„Widzę, że uprzątnąłeś wszystkie zabawki, które znajdowały się

na podłodze. Włożyłeś w to sporo wysiłku, a w dodatku zrobiłeś to

tak szybko, że nawet nie podejrzewałem, że jest to możliwe do wykonania

w tak krótkim czasie. (pierwsza kromka chleba)

Gdybym ja robił tu porządek posegregowałbym zabawki i poukładał je na

swoich miejscach.(informacja zwrotna)

A poza tym świetna robota, zasłużyłeś na pochwałę. (druga kromka

chleba)

Być może efekt nie będzie natychmiastowy. Być może Twoje dziecko nie

uprzątnie tych zabawek na swoje miejsca natychmiast. Jednak jestem

przekonany, że następnym razem gdy poprosisz je o uprzątnięcie zabawek

przyłoży się bardziej niż do tej pory, a przecież o to właśnie

chodziło.

Feedback kanapkowy jest metodą, która przypadła mi do gustu niemal od

pierwszej chwili gdy o niej przeczytałem. Wypróbowałem ją w praktyce i

mogę powiedzieć, że działa.

Wypróbuj tę metodę i Ty. Zamiast ganić, krzyczeć i bez przerwy

upominać, naucz się kamuflować swoje informacje zwrotne tworząc pyszne

kanapki z cieplutkiego, chrupiącego chlebka. Stań się dzięki temu,

jeszcze lepszym rodzicem.

poniedziałek, 27 lutego 2012
Gdyby Bóg podarował

Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. 

Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. 

Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.
Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.
Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.
Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!
Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.
Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).
Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po razpierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.
Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.
Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.
Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.
Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.
Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.
Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.
Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.
Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.

Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.

niedziela, 26 lutego 2012
:)

By dostrzec piękno 

nie trzeba być artystą, 

wystarczy spoglądać sercem, 

ciepłym i pełnym czułości... 

Wtedy całkiem niespodziewanie 

możemy dostrzec cuda, 

wśród szarej codzienności... 

Więc spójrz, a znajdziesz te skarby, 

cichutko drżące w zieleni, 

malutkie drobiny szczęścia, rozkwitłe czułością ziemi.

 


sobota, 25 lutego 2012
Sprzedawca marzeń

Zobaczyłam go w parku, 

Na ławce siedzącego, 
W dzień deszczowy i zimny, 
Mokrego, zziębniętego. 

Twarz miał pogodną, lecz smutną, 
Zaś w dłoniach szkatułkę trzymał, 
Nikt na niego nie patrzył, 
Każdy z daleka omijał. 

Lecz ja dostrzegłam od razu 
Magię w oczach ukrytą, 
Serce nasiąkłe dobrocią 
I wiarą niespożytą. 

Podeszłam więc do niego 
Z zażenowaniem na twarzy, 
Gdyż byłam niemal pewna, 
Że to Sprzedawca Marzeń. 

Spojrzał na mnie łagodnie, 
Ze szczytu przeznaczenia. 
Byłaś ostatnią – powiedział 
– Która kupiła marzenia... 


piątek, 24 lutego 2012
Jeśli myślisz

Jeśli myślisz, że jesteś pokonany, to jesteś.

Jeśli myślisz, że nie śmiesz, to nie śmiesz.

Jeśli chciałbyś zwyciężyć, ale myślisz, że nie umiesz,

To prawie pewne, że tego nie dokonasz.

Jeśli myślisz, że przegrasz, to już przegrałeś,

Ponieważ ze świata to odkrywamy.

Sukces zaczyna się od woli sukcesu,

A wszystko to tkwi w stanie umysłu.

Jeśli myślisz, że inni są lepsi, to są –

Żebyś się wzbił, twoje myśli muszą szybować.

Musisz być pewny siebie, zanim

Kiedykolwiek zdobędziesz jakąś nagrodę.

Życiowe bitwy nie zawsze wygrywa

Silniejszy czy szybszy przeciwnik,

Ale prędzej czy później tym, kto wygra,

Jest ten, kto myśli, że potrafi.


Napoleon Hill „Prawa sukcesu 3”

 

 


 

czwartek, 23 lutego 2012
Szczeniaki na sprzedaż

Właściciel sklepu przytwierdził nad wejściem tabliczkę z napisem: "Szczeniaki na sprzedaż". 

Takie ogłoszenia zazwyczaj przyciągają dzieci, toteż niebawem w sklepie pojawił się mały chłopiec.
- Po ile pan sprzedaje swoje szczeniaki? - zapytał.
- Tak po 30 do 50 dolarów - odparł właściciel.
Chłopczyk sięgnął do kieszeni i wydobył z niej kilka drobnych monet.
- Mam 2 dolary i 37 centów - powiedział. - Czy mógłbym zobaczyć te pieski, proszę pana?
Sprzedawca uśmiechnął się i zagwizdał. Z budy wyszła Lady. Truchtem pobiegła przez sklep,
a za nią potoczyło się pięć malusieńkich, drobniuteńkich kuleczek.
Jedno ze szczeniąt wyraźnie zostawało w tyle. Chłopiec natychmiast wskazał na nie nadążającego
za resztą, kulejącego psiaka i spytał:
- Co mu się stało?
Właściciel wyjaśnił mu, że badał go już weterynarz i okazało się, że psiak ma niewłaściwą budowę biodra.
Zawsze już będzie kulał, na zawsze pozostanie kaleką.
Chłopiec zapalił się natychmiast.
- Właśnie tego szczeniaka chciałbym kupić! - oznajmił.
- Nie, nie. To niemożliwe, byś chciał kupić tego pieska - odparł sprzedawca. - Jeśli naprawdę ci na nim zależy, po prostu ci go dam.
Chłopczyk wyglądał na poważnie zdenerwowanego. Spojrzał właścicielowi prosto w oczy i wskazując palcem, odezwał się:
- Nie chcę, żeby pan mi go dawał. Ten piesek jest wart co do grosza tyle samo co pozostałe szczeniaki i zapłacę za niego całą sumę.
Właściwie, to zapłacę panu teraz tylko 2 dolary i 37 centów, lecz co miesiąc będę przynosił 50 centów, dopóki go nie spłacę.
Sprzedawca zaoponował:
- Ależ ty nie możesz chcieć takiego psa. On nigdy nie będzie mógł biegać, skakać, bawić się z tobą tak, jak inne szczeniaki.
Chłopczyk schylił się i podwinął lewą nogawkę spodni, odsłaniając kaleką nogę, wspieraną dużą metalową klamrą. Spojrzał na właściciela sklepu i odparł cicho:

- Cóż, ja sam dobrze nie biegam, a ten szczeniak potrzebuje kogoś, kto to zrozumie!


środa, 22 lutego 2012
WIERNOŚĆ

Wierność to jest po pierwsze pozostawanie, trwanie przy człowieku, który odszedł, upadł, zdradził, który złamał słowo. Sens takiego trwania można dopiero wtedy zrozumieć, jeżeli pomiędzy wiernością a miłością postawi się znak równości. Wierność jest innym aspektem tej samej rzeczywistości, którą nazywa się miłością- aspektem gdzie podkreślony jest element woli opartej o ocenę obiektywną. Jeżeli się kocha, to miłość to nie przelotne uczucie, to ona się tak łatwo nie rozsypie, nawet wtedy, gdy druga osoba w jakiś sposób zdradzi. Człowiek zdradzony wie dobrze dlaczego kocha: wie, że ten kogo on kocha, jaki był taki jest, mimo że się potknął, że z jakiegoś powodu odszedł.

Druga sprawa to sprawa człowieka, który przestał być wierny, który zdradził, odszedł. Wtedy jest bardzo ważne, aby nie zapominać o tym, że jesteśmy ludźmi. Nie zapominać, że ja, który odszedłem jestem wstanie wrócić. Bo może się zdarzyć, że upadnę, odejdę, zdradzę drugiego człowieka, ale przecież wiem, kim on jest, wiem że nie pokochałem go bez powodu. I fakt, że zdradziłem go nie zmienia faktu wartości tego człowieka, którego kocham. Wobec tego, gdy wreszcie przyjdę po rozum do głowy, opanuję się, stwierdzę, że to była moja słabość, że to było moje potknięcie się- wtedy wracam. Wracam i przepraszam.

Na końcowych etapach znajomości- związku obowiązuje wierność prawie taka jak wierność małżeńska. I z jednej i z drugiej strony. W miarę upływu czasu, gdy coraz bardziej się kocha, coraz bardziej ogranicza swoje sympatie- coraz bardziej określa się słowem "mój", jemu poświęca się maksimum uwagi, czasu, troski, myśli, uczucia. Nie chce się go okradać ze swojego uczucia, by ktoś zabierał choćby cząstkę miejsca w sercu. To jest wierność...

...gdy pojawi się ktoś trzeci, którego zacznie się pytać o rady, powierzać mu swoje sprawy, szukać oparcia, pociechy. Aż partner stanie się obcy- i to jest gorsze niż zdrada fizyczna. Aż odejdzie się od człowieka, którego się kochało i który kochał naprawdę, a którego straciło się przez własną głupotę- przez to, że nie umiało się być wiernym w czasie próby...

wtorek, 21 lutego 2012
10 zdań, które chce słyszeć twoje dziecko

Kocham cię. Jesteś dla mnie ważny. Wydaje ci się, że to słowa na tyle oczywiste, że nie trzeba ich powtarzać? To nieprawda. Dziecko potrzebuje nieustannych zapewnień o rodzicielskich uczuciach, dzięki temu wie, że ci na nim zależy, zyskuje poczucie bezpieczeństwa, uczy się też, czym jest miłość i w jaki sposób ją okazywać.

Jestem z ciebie dumna. Nic nie uskrzydla, nie motywuje i nie podnosi poczucia własnej wartości bardziej niż rodzicielska duma. Doceniaj dziecięcy wysiłek, nawet jeśli wydaje ci się, że takie proste czynności, jak np. pościelenie łóżka czy zbudowanie wieży z klocków nie wymagają dużej pracy. Dzięki twojemu uznaniu maluch zyska poczucie, że to, co robi, ma sens, i że warto się starać.

Dasz radę. Wierzę w ciebie. Twoja wiara w dziecięce możliwości sprawia, że przeszkody, jakie dziecko napotyka na swojej drodze, łatwiej pokonać, a to, co niemożliwe, nagle staje się realne. Nigdy nie wątp w to, czy dziecku uda się np. nauczyć na pamięć wiersza albo grać na flecie. A nawet jeśli coś nie wyjdzie, powiedz: "następnym razem na pewno będzie lepiej".

Możesz na mnie liczyć. Malec, który wciąż będzie słyszał zapewnienia o rodzicielskim wsparciu, nigdy nie zostanie sam ze swoimi problemami. Powtarzaj dziecku, że może do ciebie przyjść z każdą sprawą, a kiedy już ci się zwierzy, okaż zrozumienie i troskę. Nawet jeżeli jego problemy wydadzą ci się prozaiczne, nie lekceważ ich, nie wyśmiewaj, ale spełnij swoją obietnicę - wysłuchaj i pomóż.

Jesteś mądry, ładny, fajny. Powtarzając takie słowa w różnych sytuacjach, wzmacniasz u dziecka poczucie wartości i pomagasz budować pozytywny obraz samego siebie. Staraj się jak najczęściej podkreślać pozytywne cechy malca: jego zdolności, umiejętności, ale nie tylko - powiedz np., że podoba ci się wyjątkowy kolor jego włosów albo ładny uśmiech.

Tata cię kocha. Mamie na tobie zależy. Nawet jeśli między rodzicami nie dzieje się najlepiej, doszło do kłótni czy wręcz rozstania, nie wolno nastawiać dziecka przeciw drugiemu rodzicowi. Masz o coś żal do ojca swego dziecka? Jego mama w czymś zawiodła? Postaraj się, aby maluch tego nie odczuł i zawsze zapewniaj go o miłości obojga rodziców.

Nic się nie stało. Każdy może popełnić błąd. Twojemu dziecku nie raz zdarzy się potknąć, dlatego tak ważne jest, aby porażki go nie zniechęcały ani tym bardziej nie zmniejszały wiary we własne siły. Staraj się nie denerwować i nie okazywać zniecierpliwienia, gdy malcowi znów coś nie wyjdzie. Zamiast tego powiedz, że błędy są czymś naturalnym.

Świetnie ci idzie. Pokaż dziecku, że dostrzegasz jego starania i doceniasz je, np. kiedy maluch uczy się pływać. W ten sposób utwierdzisz go w przekonaniu, że jego wysiłek przynosi efekty, i dasz siłę niezbędną do pokonywania trudności.

Nie bój się, jestem przy tobie. Potwór za firanką, grzmot za oknem albo zła postać z bajki mogą być naprawdę przerażające. Nie bagatelizuj lęków dziecka, a tym bardziej ich nie ośmieszaj ("taki duży chłopiec, a boi się burzy"). Poczucie bezpieczeństwa zapewni maluchowi twoja bliskość i zrozumienie.

Jesteśmy rodziną.nDaj dziecku odczuć, że jest ważną częścią waszej rodziny, i że ma wiele bliskich osób, na których może polegać. Rodzina to wsparcie, poczucie bezpieczeństwa, ale również tożsamość, dzięki której człowiek wie, kim jest i skąd pochodzi.

poniedziałek, 20 lutego 2012
Szczęście

Szczęście znajduje się w tobie. Zaczyna się na dnie twojego

serca, a ty możesz je wciąż powiększać, pozostając życzliwym tam,

gdzie inni bywają nieżyczliwi; pomagając tam, gdzie już nikt nie

pomaga; będąc zadowolonym tam, gdzie inni tylko stawiają

żądania. Ty potrafisz się uśmiechać tam, gdzie się narzeka i

lamentuje, potrafisz przebaczać, gdy ludzie ci zło wyrządzają.

Dla nie wielu szczęście jest dane

 przez nie wiele jest uszanowane...

 

 

 

 
1 , 2 , 3
O autorze