Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
niedziela, 27 lutego 2011
Powiedz zanim będzie za późno

Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów, by wypisali na kartce imiona wszystkich kolegów z klasy, zostawiając przy tym trochę miejsca obok nich. Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili nad najmilszą rzeczą, którą mogliby powiedzieć o każdym ze swoich kolegów i napisali to obok
ich imion. Trwało to całą godzinę, zanim wszyscy skończyli, i przed opuszczeniem klasy oddali swoje kartki nauczycielce. W weekend nauczycielka napisała każde nazwisko na kartce i obok niego listę miłych rzeczy przypisanych mu przez kolegów ...
W poniedziałek każdemu z uczniów oddała jego lub jej listę. Już po krótkiej chwili wszyscy się uśmiechali. "Rzeczywiście?", było słychać szepty, "Nawet nie wiedziałem, że dla kogoś coś znaczę!" i "Nie wiedziałem, że inni mnie tak lubią", brzmiały komentarze. Nikt potem nie wspominał już o tych listach.
Nauczycielka nie wiedziała, czy uczniowie dyskutowali o nich ze sobą lub z rodzicami, ale to nie było istotne. Ćwiczenie wypełniło swoje zadanie. Uczniowie byli zadowoleni z siebie i z innych. Kilka lat później jeden z uczniów zmarł i nauczycielka poszła na jego pogrzeb. Kościół był pełen przyjaciół.
Jeden po drugim z tych, którzy kochali lub znali młodego człowieka, przechodzili obok trumny i oddawali ostatnią cześć. Nauczycielka podeszła jako ostatnia i modliła się przy trumnie. Kiedy tam stała, ktoś z niosących trumnę powiedział do niej: "Czy była pani nauczycielką matematyki Marka?" Skinęła: "Tak". Ten powiedział: "Marek bardzo często mówił o pani." Po pogrzebie większość szkolnych kolegów Marka zebrało się razem. Byli tam również jego rodzice i wyraźnie czekali na to, by porozmawiać z nauczycielką. "Chcemy pani coś pokazać", powiedział ojciec i wyciągnął portfel z kieszeni. "Znaleziono to, kiedy zginął Marek. Sądziliśmy, że pani to rozpozna". Wyjął z portfela zniszczoną kartkę, która najwyraźniej sklejona, była wielokrotnie składana i rozkładana.

Nauczycielka wiedziała, nie patrząc, że była to ta kartka, na której były miłe rzeczy, jakie koledzy napisali o Marku. "Chcieliśmy pani bardzo podziękować za to, że pani to zrobiła", powiedziała matka Marka, "Jak pani widzi, Marek bardzo to cenił". Wszyscy dawni uczniowie zebrali się wokół nauczycielki. Charlie uśmiechnął się i powiedział: "Ja też mam jeszcze moją listę. Jest w górnej szufladzie mojego biurka". Żona Hainza powiedziała: "Hinz poprosił mnie, żebym wkleiła listę do naszego ślubnego albumu". "Ja też ciągle mam swoją", powiedziała Monika, "jest w moim dzienniku". Potem Irena, inna uczennica, sięgnęła to swojego terminarza i pokazała wszystkim swoją porwaną i postrzępioną listę: "Zawsze noszę ją przy sobie" powiedziała i dodała: "Sądzę, że wszyscy zachowaliśmy nasze listy". Nauczycielka była tak wzruszona, że musiała usiąść i zaczęła płakać. Płakała nad Markiem i nad wszystkimi kolegami, którzy go nigdy już nie zobaczą. Żyjąc z bliźnimi, często zapominamy, że każde życie kiedyś się kończy i że nie wiemy, kiedy ten dzień nadejdzie. Dlatego należy mówić ludziom, których się kocha, że są szczególni i ważni. Powiedz im to, zanim będzie za późno.

piątek, 25 lutego 2011
Nie ma uniwersalnej recepty na ...

Nie ma uniwersalnej recepty na szczęście i sukces życiowy,

ponieważ dla każdego człowieka słowa te mają odmienne

znaczenie. Ale uniwersalne dla każdego człowieka powinna

być chęć niesienia innym ludziom motywacji i wiary do

takiego, działania, które ma szanse przynieść im realną

zmianę życia na lepsze, szczęśliwsze i pełne sukcesów.

poniedziałek, 21 lutego 2011
Jestem chłopakiem odpowiedzialnym

1.  Silny mężczyzna nie traci kontroli nad swoimi zachowaniami.

2. Darzę uczuciem swoją dziewczynę. Zależy mi na niej i nie taktuję jej jak zabawki.


3. Lubię z nią przebywać, lecz pragnę jej dobra.


4. Chciałbym dać mojej dziewczynie wszystko co najlepsze i nie chcę od niej fizycznych "dowodów" miłości.


5. Akceptuję jej godność tak jak szanuję moją siostrę i matkę.


6. Cenię w mojej dziewczynie wspaniałą kobietę, która kiedyś zostanie matką.


7. Ja sam w przyszłości zostanę ojcem, od mojego zachowania DZISIAJ zależy, jak będzie wyglądała moja rodzina.


8. Od poczęcia będę kochał wszystkie moje dzieci, bez względu na to jakie one będą. Nie pozwolę ich skrzywdzić.


Zadbam o to, by w naszym domu niczego nie brakowało.


9. W moim życiu spotkałem wielu wspaniałych ludzi. Chciałbym umieć przekazać swoim dzieciom to co otrzymałem od nich.


10. Silny jestem w Bogu, który mnie umacnia: mam prawo wyrażać swoje własne zdanie i szukać tych, którzy myślą podobnie.

niedziela, 20 lutego 2011
Jestem dziewczyną odpowiedzialną

1. Nie jestem zabawką, moje ciało jest dziełem Boga.

2. Czystość jest wciąż dla mnie cenną wartością, której nie mogę podarować byle komu i byle jak.


3. Chciałabym mieć męża i dzieci. Zachowam moją czystość i miłość dla nich.


4. Kiedyś mój chłopak zostanie mężem i ojcem. Chcę mu pomóc, aby był KIMŚ w oczach żony i dzieci.


5. Mój sposób bycia nie jest obojętny dla chłopaka. Zwracam uwagę na moje zachowanie dla naszego wspólnego dobra.


6. Pierwsze "NIE" może być trudne - każde następne będzie łatwiejsze.


7. Zgodę na pocałunki i inne oznaki czułości, jako wyraz i znak miłości, pozostawiam na czas narzeczeństwa.


8. Kocham moich rodziców; nie zawiodę ich zaufania.


9. Gdy zostanę matką, będę kochać każde swoje dziecko od poczęcia i chronić je niezależnie od trudności, które staną na mojej drodze życia.


10. Nie dam sobie wmówić, że jestem gorsza, bo mam takie niedzisiejsze poglądy. To po prostu nie jest prawdą!

czwartek, 17 lutego 2011
Paradoks naszych czasów

Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny.

Więcej możliwości, ale mniej czasu.

Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku.

Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów.

Mamy więcej specjalistów, ale i więcej problemów.

Więcej służby zdrowia, ale mniej opieki.

Tracimy wiele bezpowrotnie.

Śmiejemy się za mało.

Jeździmy za szybko.

Gniewamy się za wcześnie.

Pogodzimy za późno.

Czytamy za mało.

Telewizji oglądamy za dużo.

A modlimy się zbyt rzadko...

Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości.

Mówimy za dużo, kochamy za mało, a kłamiemy zbyt często.

Uczymy się jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć.

Wydłużyliśmy okres życia, ale nie życia w ciągu roku.

Mamy stabilne budowle, ale kruche charaktery.

Szersze autostrady, ale węższe poglądy.

Więcej używamy, ale posiadamy mniej.

Więcej kupujemy, ale mniej mamy satysfakcji.

Podróżujemy na księżyc i z powrotem, ale mamy problem przejść przez ulicę

odwiedzić sąsiadów.

Zdobywamy wszechświat, ale nie swoje wnętrze.

Rozbiliśmy atom, ale nie nasze wyobrażenia.

Piszemy więcej, uczymy się mniej.

Więcej planujemy, a mniej realizujemy.

Nauczyliśmy się spieszyć, ale nie czekać,

Mamy wyższe wynagrodzenie, ale niższą moralność.

Wytworzyliśmy więcej komputerów dla większej ilości danych oraz większej ilości

kopii, ale mniej się komunikujemy.

Mamy większą ilość, ale gorszą jakość.

To jest czas szybkiego jedzenia, ale wolnego trawienia.

Wysokich mężczyzn i małych charakterów.

Większej ilości wolnego czasu, a mniejszej ilości zabawy...

Większej ilości rodzajów pożywienia... ale mniej ilości substancji odżywczych.

Podwójnej wypłaty... ale większej ilości rozwodów.

Piękniejszych domów... ale większej ilości rozwodów.

Dlatego proponuję, nie zostawiaj nic na szczególną okazję,

Gdyż każdy dzień, który przeżywasz, jest szczególną okazją.

Poszukuj wiadomości, więcej czytaj, siedź na werandzie

i podziwiaj krajobraz bez myślenia tylko o swoich potrzebach.

Spędzaj więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi, jedz ulubione potrawy,

I odwiedzaj miejsca, które lubisz.

Życie jest łańcuchem radosnych chwil.

Nie tylko o przetrwaniu

Używaj swoich kryształowych kieliszków,

nie oszczędzaj najlepszych perfum,

ale używaj ich zawsze, jeśli czujesz, że tego chcesz.

Odrzuć ze swego słownika wyrazy takie jak:

„kiedyś może", oraz „ później"

napisz ten list, który chciałeś napisać

„może kiedyś"

Powiedz swojej rodzinie i przyjaciołom

Jak bardzo ich kochasz.

Nie odkładaj nic, co wprowadza uśmiech

i radość do Twojego życia.

Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest wyjątkową.

A Ty nie wiesz, czy nie będzie Twoją ostatnią.

Jak jesteś bardzo zajęty i nie masz czasu,

by przekazać to przesłanie komuś, kogo kochasz,

i mówisz, że przekażesz je kiedyś „później"

To wierz mi, że kiedyś „później"

może Ciebie już tu nie być, byś mógł to zrobić.

piątek, 11 lutego 2011
Boże, przemów do mnie!

Człowiek wyszeptał: Boże, przemów do mnie!
I oto ptak zaśpiewał....
Ale człowiek tego nie słyszał i krzyknął: Boże, przemów do mnie!
I oto błyskawica przeszyła niebo....
Człowiek tego nie dostrzegł, rzekł: Boże, pozwól mi się zobaczyć.
I oto gwiazda zamigotała jaśniej....
Ale człowiek jej nie zauważył, więc zawołał: Boże, uczyń cud!
I oto urodziło się dziecko....
Ale człowiek tego nie dostrzegł.
Płacząc w rozpaczy zawołał: Boże, dotknij mnie, niech wiem, że tu jesteś.
Bóg schylił się więc i dotknął człowieka.
Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i poszedł dalej.

poniedziałek, 07 lutego 2011
Śmiej się z samego siebie

Umiejętność śmiania się z samego siebie, sprawia,

że łatwiej zaakceptować siebie takiego, jakim jesteś. To z kolei

sprawia, że o wiele częściej akceptują nas inni. Widzą, że jesteśmy

normalnymi, pełnymi życia i humoru ludźmi, którzy nie pozbawieni

codziennych problemów, idą przez życie, rozdając innym bilety do

szczęścia i radości.

środa, 02 lutego 2011
Pielęgnuj i podkreślaj ...

Małżeństwa uczą się siebie przez całe życie, dopasowują się, poznają wzajemnie swoje potrzeby. Pielęgnuj i podkreślaj wszystkie cechy, które podobają ci się w Twoim mężu/żonie.

O autorze