Kategorie: Wszystkie | małżeństwo
RSS
sobota, 09 lipca 2016
Mam prawo ...

czwartek, 07 lipca 2016
Twój czas jest ograniczony

Twój czas jest ograniczony, więc nie marnuj go
  żyjąc życiem kogoś innego..
nie pozwól zaszufladkować się w dogmatach
i tym co inni myślą o Tobie..
Nie pozwól by hałas tych opinii
  stłumiwszy wewnętrzny głos..
I co najważniejsze,miej zawsze odwagę by podążać
za głosem Twego serca i Twej intuicji..
Wszystko inne jest drugorzędne...


środa, 15 czerwca 2016
Piękno ciała i duszy

Jest piękno ciała i piękno duszy.
Piękno ciała jest normalne i przejściowe:
dziś jest,jutro może go nie być..
Piękno ciała jest bardziej w spojrzeniu
tego co patrzy niż w samym obiekcie..:
gdyż ta sama osoba
może wyglądać pięknie do kogoś i brzydko do kogoś innego...
Ale piękno duszy jest czymś wewnętrznym..
nie może dostrzec jej oko obserwatora..
można je tylko odczuć..
tego piękna nie zniszczy nawet śmierć..
jest ono wieczne..


poniedziałek, 23 maja 2016
Zmień coś w swoim życiu

piątek, 20 maja 2016
Bądź zadowolony z siebie

piątek, 06 maja 2016
Zła i dobra wiadomość

wtorek, 03 maja 2016
Kamienie

Zawsze pojawia się jakieś kamienie na twojej drodze...
.. zależy od Ciebie, czy wykorzystasz je do stawianie murów
  które staną się dla ciebie przeszkoda ..
czy tez będziesz z nich budował mosty,po których będziesz mógł
przejść, po to by osiągnąć swój cel..


piątek, 08 kwietnia 2016
Na wypadek gdyby ...

sobota, 02 kwietnia 2016
Nie oceniaj

"Był sobie człowiek, który wędrował od miasta do miasta i szukał dobrych ludzi. W jednym zatrzymywał się dłużej, w innych już po kilku godzinach wiedział, że to nie to i że na pewno musi szukać dalej. – Ludzie tutaj są źli, zimni, przebiegli i niesympatyczni - mówił i wyruszał na dalsze poszukiwania. Kiedyś przybył do miasta, o którym słyszał od dawna.
– Tak, to tutaj znajdę szczęście – myślał. Ludzie stąd są prawdziwymi aniołami. Tutaj osiądę, moja wędrówka dobiegła kresu. Wynajął piękne, słoneczne mieszkanie na poddaszu i rozkoszował się szczęściem. Któregoś dnia ktoś skradł mu rower. Jego złość, żal i frustracja nie miały końca. – Nawet tutaj? W mieście, które miało okazać się rajem? Nawet tutaj są źli ludzie? Złodzieje, oszuści, kłamcy. Obiecywali, że tu zaznam szczęścia – płakał, krzyczał i rzucał talerzami. Kiedy się w końcu uspokoił, ktoś zapukał do jego drzwi.
- Ma pan świetny rower, ale zauważyłem, że brakuje powietrza w oponach. Dopompowałem je i przejechałem się wokół parku, żeby sprawdzić, czy dobrze jeździ – powiedział młody mężczyzna. Kiedy mój bohater wyjrzał przez okno, zobaczył, że rower aż lśni.
Chłopak nie tylko dopompował opony, ale również go wypolerował.

Nie oceniaj za szybko. Nie wściekaj się, daj czas światu i sobie.
I nie noś w sobie goryczy z poprzednich miejsc, związków, sytuacji. To już było, teraz staje się nowe, tylko daj temu
szanse !"



piątek, 01 kwietnia 2016
To się nazywa "nie pracuje"?!

Rozmowa męża (M) z psychologiem (P):
P: Czym się Pan w życiu zajmuje?
M: Jestem księgowym w banku.
P: A Pana żona?
M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi.
P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: O której Pana żona wstaje?
M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować. Przygotowuje drugie śniadanie dla dzieci, sprawdza, czy odpowiednio się ubrały, uczesały, umyły zęby po śniadaniu, które zrobiła, spakowały się do szkoły. Budzi się wraz z młodszym dzieckiem, by je przewinąć, ubrać i nakarmić.
P: Kto zawozi dzieci do szkoły?
M: Moja żona, bo ona nie pracuje.
P: Po tym, jak zawozi dzieci do szkoły, co robi Pani żona?
M: Zazwyczaj wykorzystuje już to, że wyszła z domu, więc po drodze robi zakupy, płaci w banku rachunki. Czasami czegoś zapomni i musi wracać od nowa. Po powrocie do domu nakarmi maleństwo, przewinie, położy na drzemkę. W międzyczasie zrobi porządki w kuchni, a następnie zajmie się praniem i sprzątaniem domu. Wiesz, bo przecież ona nie pracuje.
P: Co robisz popołudniami, gdy wracasz do domu?
M: Oczywiście odpoczywam. Cóż, jestem zmęczony po całym dniu pracy w banku.
P: Co wtedy robi Pana żona?
M: Przygotowuje kolację, zajmuje się dziećmi, zmywa naczynia, po raz kolejny "ogarnia" dom. Po tym, jak pomaga dzieciom w odrobieniu prac domowych, przygotowuje dzieci do snu, daje im ciepłe mleko i pilnuje, by umyły dokładnie zęby. W nocy wstaje kilka razy, by nakarmić najmłodsze dziecko czy w razie potrzeby przewinąć je. Robi to, bo nie musi wcześnie wstawać do pracy.
Tak wygląda codzienność wieku kobiet na całym świecie. Wstają bardzo wcześnie rano i nie odpoczywają do późnych godzin nocnych. To się nazywa "nie pracuje"?!


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 141
O autorze