Blog > Komentarze do wpisu
Czas przeznacznia

"Dawno temu był sobie człowiek, który nie chciał mieć własnego Anioła Stróża i robił wszystko, aby się go pozbyć. Kąpał się w najgłębszych jeziorach, wystawiał na błyskawice, błądził w najgłębszych lasach...
Zawsze w ostatniej chwili czyjaś dłoń wyławiała go z zimnej wody, wyprowadzała z ciemności, chroniła przed piorunami.
Anioł przychodził do niego w snach błyszczący i pewny siebie.
- Ja jestem, tak jak byłem i będę dopóki świat się nie skończy, - powtarzał.
Pewnego dnia człowiek wszedł na Najwyższą Górę Świata i skoczył. Lecąc w dół pomyślał, że nareszcie pozbędzie się swojego Anioła i już go nikt nie ochroni... Nagle zauważył, że przestał spadać i unosi się w powietrzu.
- Chyba fruwam, - powiedział na głos.
- Fruwamy, - poprawił Anioł, który trzymał go mocno w objęciach.
- Po co to wszystko? - zapytał wtedy zaciekawiony człowiek.
- Po to, aby ci pokazać, że możesz się mnie pozbyć tylko wtedy, kiedy nadejdzie na to odpowiedni czas, - odpowiedział spokojnie Anioł.
-Jaki czas? -zapytał gorączkowo zaniepokojony człowiek.
-Czas przeznaczenia, - odpowiedział Anioł i puścił człowieka..."

Pier D'Aubrigy

środa, 09 września 2015, adeli

Polecane wpisy

  • Mówimy ...

    Mówimy „nie kochasz mnie”, aby ktoś zapewnił nas, że to nieprawda. Mówimy „zimno mi”, kiedy chcemy, by ktoś nas przytulił. Mówimy „

  • Jeszcze będzie pięknie

  • Pamięć i zapomnienie

    Pewnego razu, gdzieś w drodze, spotkały się Pamięć i Zapomnienie. Przywitały się, jak starzy przyjaciele, a Pamięć zaczęła wspominać: - Dawno się nie widzieliśm